Pijany furiat sterroryzował sklep! Wrócił po godzinie „po dokładkę” i rzucił się na klienta

3 godzin temu
Zdjęcie: Pijany furiat sterroryzował sklep! Wrócił po godzinie „po dokładkę” i rzucił się na klienta / fot. policja.gov.pl


Mieszkaniec Bartoszyc wykazał się wyjątkową bezczelnością i agresją. W ciągu zaledwie jednej godziny dwukrotnie zaatakował ten sam sklep, promując się na listę najbardziej uciążliwych przestępców w regionie. Finał tej historii to zarzuty prokuratorskie i policyjny dozór.

​Pierwszy skok na piwo

​Wszystko zaczęło się w poniedziałkowy wieczór, 16 marca 2026 roku. 28-letni mężczyzna wszedł do sklepu w Bartoszycach, zdjął z półki piwo i – ignorując protesty sprzedawczyni oraz żądania zapłaty – po prostu wyszedł. Po udanej ucieczce zdołał się ukryć, jednak jego „pragnienie” i poczucie bezkarności gwałtownie dały o sobie znać.

​Powrót na miejsce przestępstwa i starcie ze świadkiem

​Zaledwie godzinę później 28-latek pojawił się w tym samym punkcie. Tym razem jego ambicje były większe – próbował wynieść cały kontener z butelkami piwa oraz napój.

​Na drodze pijanemu i pobudzonemu napastnikowi stanął jeden z klientów. Doszło do szarpaniny, podczas której agresor:

  • naruszył nietykalność cielesną odważnego świadka,
  • znieważył go wulgaryzmami,
  • kierował groźby karalne pod adresem pracownicy sklepu, grożąc jej uszkodzeniem ciała.

​Zwieńczeniem tej fali agresji była kolejna kradzież butelki piwa, którą mężczyzna demonstracyjnie rozbił o chodnik przed wejściem do placówki.

​Surowe konsekwencje dla 28-latka

​Interweniujący policjanci gwałtownie zatrzymali krewkiego mieszkańca Bartoszyc. Po nocy w areszcie i zebraniu materiału dowodowego przez kryminalnych, sprawa trafiła do prokuratury.

Zarzuty postawione mężczyźnie:

  • ​Kradzież szczególnie zuchwała.
  • ​Naruszenie nietykalności cielesnej dwóch osób.
  • ​Znieważenie oraz kierowanie gróźb karalnych.

​Decyzją prokuratora 28-latek został objęty dozorem policyjnym. Otrzymał również surowy zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonych oraz całkowity zakaz wstępu do sklepu, w którym doszło do incydentów. Za popełnione czyny grozi mu teraz kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

źródło: KPP Bartoszyce

Idź do oryginalnego materiału