Pijacki potknięcie włamywacza! Zostawił torbę z metkami i wpadł po kilku godzinach!

1 godzina temu
Siemiatyccy policjanci błyskawicznie ustalili i zatrzymali 24-latka podejrzanego o nocne włamanie do jednego z lokalnych lombardów. Mężczyzna wybił szybę kamieniem, ukradł sprzęt elektroniczny, a uciekając... porzucił torbę z łupem. Jak się okazało, działał w warunkach recydywy. Najbliższe trzy miesiące spędzi w tymczasowym areszcie. Nocny raban w centrum Siemiatycz

Do zdarzenia doszło tuż przed godziną 4:00 rano. Dyżurny siemiatyckiej komendy otrzymał zgłoszenie o próbie włamania do lombardu znajdującego się w centrum miasta. Na miejsce natychmiast wysłano patrol. Mundurowi zastali wybitą szybę w witrynie oraz kamień leżący na podłodze wewnątrz lokalu. Sprawcy nie było już na miejscu, jednak policjanci od razu ruszyli w pościg i rozpoczęli przeczesywanie pobliskich ulic.

Pechowa ucieczka i porzucony łup

Włamywacz nie nacieszył się skradzionym mieniem zbyt długo. Kilka ulic dalej funkcjonariusze natrafili na porzuconą torbę. Wewnątrz znajdowały się drobne urządzenia elektroniczne, które wciąż posiadały oryginalne metki lombardu. Zostawione skarby pomogły śledczym gwałtownie wpaść na trop sprawcy. Przegląd rejonu oraz ustalenia operacyjne doprowadziły policjantów wprost do jednego z domów na terenie Siemiatycz, gdzie po kilku godzinach od zdarzenia zatrzym
Idź do oryginalnego materiału