Do niebezpiecznego zdarzenia doszło dzisiaj, 25 czerwca, kilka minut po godzinie 9:00 na ulicy Rzeźnickiej w Gnieźnie. Pies bez kagańca zaatakował kobietę, która szła z małym dzieckiem. Chwycił ją za biodro i zaczął szarpać. Na szczęście udało jej się oddalić i osłonić dziecko przed atakiem. Właściciel psa nie podszedł, nie zapytał, czy wszystko w porządku, nie przeprosił. Po prostu odszedł.
„Usiadła na ławce i rozpłakała się ze strachu”
Jak relacjonuje matka zaatakowanej kobiety, córka po zdarzeniu usiadła na pobliskiej ławce. Była w szoku.
Po całym zdarzeniu córka usiadła na ławce i rozpłakała się ze strachu, nerwów oraz bólu, bo pies chwycił ją za biodro – mówi.
Kobieta szła z małym dzieckiem. Gdy pies zaatakował, jej pierwszym odruchem było osłonięcie malucha. Udało jej się oddalić, zanim zwierzę zdążyło zaatakować dziecko.
Właściciel odszedł w milczeniu
Najbardziej bulwersujące w całej sytuacji jest zachowanie właściciela psa.
Niestety właściciel psa choćby nie podszedł, aby zapytać, czy wszystko w porządku, czy potrzebna jest pomoc. Nie przeprosił za zachowanie swojego psa i po chwili po prostu odszedł – relacjonuje matka poszkodowanej.
Brak jakiejkolwiek reakcji ze strony opiekuna zwierzęcia to nie tylko brak kultury, ale przede wszystkim brak odpowiedzialności. Pies, który atakuje ludzi, powinien być odpowiednio zabezpieczony – zwłaszcza w centrum miasta, gdzie przechodnie są na porządku dziennym.
Pies bez kagańca – czy to zgodne z prawem?
W Polsce nie ma jednoznacznego nakazu noszenia kagańców przez wszystkie psy. Obowiązek ten dotyczy wyłącznie ras uznawanych za agresywne, które znajdują się we właściwym wykazie. Nie wiemy, jakiej rasy był pies, który zaatakował kobietę – ale fakt, iż nie miał kagańca, w połączeniu z jego agresywnym zachowaniem, rodzi poważne pytania o odpowiedzialność właściciela.
Niezależnie od przepisów – każdy właściciel psa powinien znać charakter swojego zwierzęcia i odpowiednio je zabezpieczać. jeżeli pies wykazuje agresję – kaganiec to obowiązek, niezależnie od rasy.
Policja czeka na zgłoszenie
O zdarzeniu poinformowany został dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie.
Mundurowi czekają na złożenie zawiadomienia przez poszkodowaną. Wówczas podjęte zostaną dalsze działania w tej sprawie – informują funkcjonariusze.
Nie powinno być problemu z ustaleniem przebiegu zdarzenia oraz tożsamości właściciela psa. Teren ulicy Rzeźnickiej jest objęty miejskim monitoringiem. Nagranie z kamer może być kluczowym dowodem w sprawie.
Apel o odpowiedzialność
Matka poszkodowanej publikuje post ku przestrodze.
Proszę właścicieli psów o odpowiedzialność i adekwatne zabezpieczanie swoich zwierząt, aby podobne sytuacje nie spotkały nikogo innego – apeluje.
To nie pierwszy i raczej nie ostatni taki incydent w Gnieźnie. Miejmy nadzieję, iż tym razem sprawca poniesie konsekwencje – i iż właściciele psów wyciągną wnioski. Bo następnym razem ofiarą może być dziecko. I może być za późno.

1 dzień temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·