
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz została przesłuchana przez prokuraturę w sprawie dotyczącej wydarzeń z okresu, gdy była ambasadorem Polski w Rosji. Jak poinformowała, przesłuchanie trwało 3,5 godziny, a ona występowała w charakterze świadka.
Przewodnicząca Polski 2050 opisała sprawę we wtorek na platformie X. Według niej postępowanie dotyczy zwrotu 770 zł VAT sprzed około 10 lat.
Pełczyńska-Nałęcz była ambasadorem RP w Moskwie w latach 2014–2016. Jak twierdzi, jako osoba mieszkająca wówczas poza Unią Europejską miała prawo do zwrotu podatku.
Minister przekazała, iż podczas przesłuchania pytania dotyczyły jej oraz członków jej rodziny. Według jej relacji prokuratura interesowała się m.in. tym, czy w okresie, którego dotyczy sprawa, rzeczywiście mieszkała w Rosji.
– Jak rozumiem, sam fakt bycia ambasadorem takim dowodem nie jest. Jak widać sprawa naprawdę gruba – skomentowała ironicznie.
Pełczyńska-Nałęcz zasugerowała również, iż działania prokuratury mogą mieć podłoże polityczne i służyć zastraszeniu. Nie przedstawiła jednak dowodów potwierdzających takie przypuszczenie.
Do jej wpisu odniósł się poseł Roman Giertych. Zwrócił uwagę, iż przesłuchanie w charakterze świadka, a nie podejrzanego, może świadczyć o tym, iż prokuratura nie znalazła podstaw do przedstawienia zarzutów.
Pełczyńska-Nałęcz nie podała szczegółowych informacji o prowadzonym postępowaniu ani o tym, w jakim charakterze występują w nim inne osoby.












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·