Patagonia w ogniu, teorie spiskowe w rozkwicie

8 godzin temu
Zdjęcie: Patagonia w ogniu, teorie spiskowe w rozkwicie


Południe Argentyny od tygodni walczy z jednymi z najpoważniejszych pożarów ostatnich lat — czytamy w The Guardian. W Patagonii ogień trawi lasy, tereny rolnicze i miejscowości, zmuszając ludzi do ucieczki. W prowincjach takich jak Chubut i Río Negro spłonęły już dziesiątki tysięcy hektarów, a strażacy i wolontariusze walczą z żywiołem w warunkach skrajnej suszy, rekordowych temperatur i silnych wiatrów

Dla wielu mieszkańców i mieszkanek regionu to kolejny dowód na to, iż ekstremalne zjawiska pogodowe przestają być wyjątkiem, a stają się nową normą.

Lucas Chiappe, ekolog mieszkający w miasteczku Epuyén, opisuje moment, w którym ogień dotarł niemal pod jego dom. Wraz z innymi mieszkańcami musiał uciekać w pośpiechu, zostawiając narzędzia i sprzęt badawczy. Płomienie rozprzestrzeniały się tak szybko, iż jedyną szansą było przekroczenie rzeki i szukanie schronienia po drugiej stronie.

Zbrodnia na tym, co żywe. Recenzja „Dziennika z Gazy”

Eksperci i ekspertki podkreślają, iż obecna skala pożarów nie jest przypadkowa. Długotrwała susza, wysuszone gleby i roślinność oraz fale upałów stworzyły idealne warunki do rozprzestrzeniania się ognia. Naukowcy łączą te zjawiska z postępującym kryzysem klimatycznym, który w Patagonii objawia się coraz częściej ekstremalnymi temperaturami i zbyt małą ilością opadów. Choć pożary lasów występowały w regionie także wcześniej, ich intensywność i częstotliwość znacząco wzrosły w ostatnich latach.

Teorie spiskowe obwiniające rdzenną ludność

Sytuację dodatkowo komplikuje kontekst polityczny. Po objęciu władzy przez prezydenta Javiera Mileiego rząd Argentyny wprowadził głębokie cięcia finansowe. Budżet państwowej służby odpowiedzialnej za reagowanie na pożary został drastycznie ograniczony, co przełożyło się na mniejszą liczbę zasobów, słabszą prewencję i trudniejsze warunki pracy dla strażaków. W wielu miejscach to lokalne społeczności i oddolne inicjatywy przejęły rolę pierwszej linii obrony przed ogniem. Podczas kadencji Mileiego Ministerstwo Środowiska zostało zdegradowane do rangi podsekretariatu w ramach Sekretariatu Turystyki, Środowiska i Sportu, co pokazuje jego stosunek do dziedzictwa naturalnego.

Wraz z narastającym kryzysem w przestrzeni publicznej zaczęły krążyć teorie spiskowe, a część polityków i komentatorów, bez dowodów, oskarża rdzenną ludność Mapuche o celowe podpalanie lasów. Pojawiły się również odwołania do antysemickich narracji, w tym do dawno zdyskredytowanej teorii o rzekomym planie przejęcia Patagonii przez zagraniczne grupy. Organizacje społeczne i obrońcy praw człowieka ostrzegają, iż takie narracje nie tylko nie pomagają w walce z kryzysem, ale prowadzą do stygmatyzacji i eskalacji napięć społecznych.

Dla mieszkańców i mieszkanek Patagonii skutki pożarów są namacalne: zniszczone domy, utracone źródła utrzymania, zagrożenie dla zdrowia i niepewność co do przyszłości regionu, który od lat opiera się na turystyce i zasobach naturalnych. Ekolodzy i ekolożki ostrzegają, iż odbudowa zniszczonych ekosystemów może potrwać dekady, a część zniszczeń będzie nieodwracalna. To, co dzieje się dziś na południu Argentyny, coraz częściej postrzegane jest jako ostrzeżenie pokazujące, jak połączenie kryzysu klimatycznego, politycznych decyzji i dezinformacji może prowadzić do katastrofy, której koszty ponoszą zwykli ludzie.

Idź do oryginalnego materiału