Pastorał Fox Stick — sprawdzamy czy cena idzie w parze z jakością

1 dzień temu

Po co w łowiectwie pastorał? Bo nie każdemu chce się siedzieć na ambonie i patrzeć w las jak kot w dziurę, czekając aż coś się wydarzy. jeżeli ktoś poluje na konkretne, trofealne zwierzę, to zwykle oznacza chodzenie, podchodzenie, zmiany kierunku, czasem kilka kilometrów w nogach i strzał oddawany już po wysiłku. A strzelanie z ręki po długim dreptaniu jest po prostu słabe.

Drżą ręce, oddech nie ten, puls robi swoje. Polowanie to nie strzelnica i tu precyzja ma kolosalne znaczenie, bo etyka łowiecka jest jasna – strzał ma być jeden, skuteczny i kończący sprawę. Pastorał nie jest więc gadżetem dla „leniwych”, tylko narzędziem, które realnie zwiększa celność i kulturę polowania, szczególnie w terenie otwartym i przy polowaniach z podchodu.

Na rynku mamy dziś kilka typów pastorałów: jednonożne, dwunożne, trójnogi oraz coraz popularniejsze konstrukcje hybrydowe czteronożne w układzie litery V z dodatkowymi podporami z tyłu. Z punktu widzenia fizyki sprawa jest prosta – im więcej punktów podparcia i im szersza baza, tym mniejsze drgania całego układu broń – strzelec i mniejsza praca mięśni przy celowaniu. Cztery nogi to lepsze rozłożenie sił, większa stabilność i większa powtarzalność strzału, co w łowiectwie ma znaczenie kluczowe. Właśnie dlatego hybrydy zyskują popularność – dają stabilność zbliżoną do statywu, ale pozostają mobilne i szybkie w obsłudze w terenie.

W ręce wpadł nam pastorał Fox Stick i trzeba uczciwie powiedzieć, iż ma kilka bardzo sensownych patentów. Pierwszy to taśma łącząca przednią i tylną podstawę – niby detal, ale znacząco przyspiesza rozkładanie i intuicyjne ułożenie broni. Nie ma opcji, iż w ferworze walki przód poleci na ziemię… Drugi to szeroka, płaska przednia podstawa bez półokręgów i wycięć; paradoksalnie broń się nie przekasza, bo ciasna tylna podpora pewnie trzyma osadę, a przód pozwala na drobne korekty bez walki ze sprzętem. Trzeci mocny punkt, to szybka regulacja nóg z oznaczeniami długości. Raz zapamiętane ustawienie pozwala regulować pastorał w sekundę, bez konieczności wkładania broni, co jest bardzo praktyczne, bo pastorał i tak najczęściej składamy do transportu.

Całość wykonana jest z aluminium, waży około kilogram, a przy dobrym ustawieniu broń trzyma się jak w imadle. Nie jest to carbon i nie kosztuje tyle co carbon. Został naprawdę uczciwie wyceniony w sklepie IZUKOF w Gdyni na około 400zł. To naprawdę przemyślany sprzęt dla myśliwego, który chodzi, strzela w terenie i chce zrobić to dobrze.

Idź do oryginalnego materiału