Nowo ujawnione dane dotyczące szeroko zakrojonej operacji imigracyjnej „Midway Blitz” rzucają nowe światło na działania federalnych służb w rejonie Chicago. Z analizy wynika, iż choć akcja była przedstawiana jako wymierzona w najgroźniejszych przestępców, w rzeczywistości objęła przede wszystkim osoby bez historii kryminalnej.

Według danych udostępnionych przez U.S. Immigration and Customs Enforcement (ICE), między 8 września a 10 listopada zatrzymano 3,790 osób. Dodatkowe 130 zatrzymań miało miejsce podczas krótkiej akcji w grudniu. Łącznie daje to niemal 4 tysiące osób zatrzymanych w rejonie Chicago. Wcześniejsze komunikaty U.S. Department of Homeland Security wskazywały na ponad 4,500 zatrzymań, jednak – jak podkreślają analitycy – liczba ta obejmowała również przypadki spoza głównego zakresu operacji.
Administracja Donald Trump zapowiadała, iż celem operacji będą osoby stanowiące największe zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. Tymczasem rzeczywistość okazała się znacznie bardziej złożona. Z opublikowanych danych wynika, iż aż 60 procent zatrzymanych nie miało żadnej przeszłości kryminalnej. Osoby z wyrokami stanowiły zaledwie około 15 procent wszystkich zatrzymanych, a przypadki poważnych przestępstw – takich jak przestępstwa z użyciem przemocy – były marginalne.
Równocześnie tempo zatrzymań znacząco wzrosło – w szczytowym momencie operacji było ono niemal 30 razy wyższe niż w ostatnim roku poprzedniej administracji.
Kogo najczęściej zatrzymywano?
Operacja koncentrowała się głównie na społecznościach latynoskich, szczególnie w dzielnicach zamieszkanych przez imigrantów z wieloletnim stażem w USA. Najliczniejszą grupę stanowili obywatele Meksyku – ponad trzykrotnie liczniejszą niż imigranci z Wenezueli. Z danych wynika również, iż wielu zatrzymanych Meksykanów było w wieku powyżej 40 lat, co sugeruje, iż mogli przebywać w Stanach Zjednoczonych od lat, a choćby dekad. Wśród zatrzymanych znalazły się także osoby starsze, w tym ponad 70-letnie – bez żadnej historii kryminalnej.
Do 10 marca deportowano co najmniej 2,479 osób zatrzymanych w trakcie operacji. Struktura deportowanych odzwierciedla profil zatrzymanych – niemal 60 procent nie miało żadnych wyroków, a jedynie niewielki odsetek dotyczył poważnych przestępstw. W praktyce oznacza to, iż na jedną osobę deportowaną z wyrokiem za poważne przestępstwo przypadało kilkadziesiąt osób bez jakiejkolwiek przeszłości kryminalnej.
Operacja „Midway Blitz” od początku budziła duże emocje. Doniesienia o działaniach prowadzonych przez zamaskowanych agentów, użyciu siły oraz zatrzymaniach w przestrzeni publicznej wywołały protesty mieszkańców i interwencje sądów. W niektórych przypadkach sądy ograniczyły działania służb, uznając część praktyk za naruszające prawa konstytucyjne. Napięcia społeczne doprowadziły również do gwałtownych incydentów, w tym strzelanin.
Administracja federalna podkreśla, iż działania były częścią szeroko zakrojonej walki z przestępczością wśród osób przebywających nielegalnie w USA. Krytycy wskazują jednak na brak proporcji między deklarowanymi celami a rzeczywistymi efektami operacji. Opublikowane dane mogą mieć istotny wpływ na dalszą debatę dotyczącą polityki imigracyjnej – szczególnie w dużych ośrodkach miejskich, takich jak Chicago, gdzie temat ten pozostaje jednym z najbardziej wrażliwych społecznie i politycznie.

2 godzin temu








English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·