Oszustwo na czereśniach w suwalskim markecie

1 godzina temu
Niewinna z pozoru pomyłka na kasie samoobsługowej w suwalskim markecie okazała się celowym działaniem. Czujna ochrona sklepu przyłapała kobietę, która postanowiła zaoszczędzić na zakupach, nabijając droższe czereśnie jako znacznie tańsze jabłka. Teraz nieuczciwą klientką zajmują się policjanci. Pomysłowy sposób na tańsze zakupy

Do niecodziennego zdarzenia doszło w jednym z dyskontów w Suwałkach. Kobieta podczas wcześniejszych zakupów korzystała z kasy samoobsługowej. Zamiast uczciwie zważyć znajdujące się w koszyku czereśnie, celowo wybrała na dotykowym ekranie znacznie tańszy owoc – jabłka. W ten sposób zaniżyła wartość swojego rachunku o około 50 złotych, oszukując sklep.

Czujny ochroniarz zapamiętał twarz

Nieuczciwy proceder nie promyknał jednak uwadze pracownika ochrony. Zauważył on oszustwo na monitoringu, zapamiętał wygląd kobiety i cierpliwie czekał na jej powrót. Gdy podejrzana ponownie pojawiła się w markecie, ochroniarz od razu ją rozpoznał i natychmiast wezwał na miejsce patrol policji.

Drobna oszczędność i poważne konsekwencje

Przybyłym na miejsce funkcjonariuszom przedstawiono przebieg całego zajścia. Celowe wybieranie tańszych produktów na kasie samoobsługow
Idź do oryginalnego materiału