Oszuści wykorzystali wizerunek znanego polityka. 49-latka straciła niemal 40 tys. zł

3 godzin temu

Obiecywali szybki zysk, bezpieczne inwestowanie i profesjonalną opiekę finansową. Zamiast zarobku była manipulacja, kredyt i utrata oszczędności.

49-letnia mieszkanka naszego regionu dała się wciągnąć w internetowe oszustwo inwestycyjne i straciła prawie 40 tys. zł.

Reklama z politykiem i szybki kontakt

Na początku maja 49-latka, przeglądając media społecznościowe, natrafiła na reklamę wykorzystującą wizerunek znanego polityka. Materiał zachęcał do prostego inwestowania pieniędzy i szybkiego osiągania zysków.

Kobieta podała swoje dane kontaktowe. Niemal natychmiast zadzwoniła do niej osoba przedstawiająca się jako pracownik firmy inwestycyjnej.

– Oszuści działają według bardzo podobnego schematu. Najpierw budują zaufanie, pokazują fikcyjne zyski i przekonują, iż inwestowanie jest bezpieczne oraz proste – podkreśla nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska.

49-latka została nakłoniona do wykonania pierwszego przelewu w wysokości 700 zł.

Później kontakt przejęła kolejna kobieta, przedstawiająca się jako „menadżer inwestycyjny”. Poleciła instalację komunikatora oraz aplikacji potrzebnych do rzekomego inwestowania.

Fałszywe zyski i kredyt na inwestycję

Kobieta obserwowała na ekranie fikcyjne zyski, które miały pochodzić m.in. z inwestycji w ropę naftową. W pewnym momencie wartość środków na koncie inwestycyjnym miała przekraczać 22 tys. dolarów.

Następnie oszuści przekonali ją do „wyjątkowej inwestycji” związanej z zakupem dużej ilości ropy. 49-latka zaciągnęła przez aplikację bankową kredyt w wysokości 27 tys. zł.

Pieniądze wypłaciła z banku i wpłaciła do bitomatu. Środki natychmiast pojawiły się na fałszywym koncie inwestycyjnym.

Problemy zaczęły się w chwili, gdy kobieta chciała wypłacić pieniądze. Konto zostało zablokowane pod pretekstem błędnej weryfikacji danych.

– Oszuści często nakłaniają swoje ofiary do kolejnych wpłat, tłumacząc to koniecznością odblokowania konta lub przeprowadzenia dodatkowej weryfikacji – informuje nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska.

Fałszywa menadżerka próbowała wyłudzić od kobiety kolejne 21 tys. zł. Na szczęście 49-latka opowiedziała o wszystkim członkowi rodziny, który uświadomił jej, iż padła ofiarą oszustwa.

Kobieta straciła łącznie prawie 40 tys. zł.

Policja apeluje o ostrożność

Policjanci przypominają, by zachować szczególną ostrożność wobec reklam inwestycyjnych pojawiających się w internecie i mediach społecznościowych.

– Nie ufajmy obietnicom szybkiego i wysokiego zysku. Zanim zainwestujemy pieniądze, dokładnie sprawdźmy firmę i nigdy nie instalujmy aplikacji wskazanych przez nieznane osoby – apeluje nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska.

mat

Idź do oryginalnego materiału