Oszukał 79-latkę i zniknął z pieniędzmi. Dziś musi oddać co do grosza

1 godzina temu

Do dramatycznego zdarzenia doszło w kwietniu tego roku na terenie powiatu bełchatowskiego. 79-letnia kobieta padła wówczas ofiarą oszustwa popularną metodą „na wnuczka”. Mężczyzna odebrał od nieświadomej zagrożenia seniorki jej oszczędności życia, po czym zabrał pieniądze i zniknął. Sprawa trafiła na policję i znalazła swój szczęśliwy finał.

- Funkcjonariusze, pracując nad sprawą, ustalili jego tożsamość, a następnie go zatrzymali. Niedawno postępowanie zakończyło się również rozstrzygnięciem sądu – informuje Marta Bajor, rzecznik prasowy bełchatowskiej policji.

Wzruszające podziękowania na biurku komendanta

Po zakończeniu postępowania syn pokrzywdzonej postanowił skierować do szefa bełchatowskich policjantów specjalny e-mail z podziękowaniami. Wyraził w nim głęboką wdzięczność za pomoc udzieloną jego rodzicom oraz sprawne działania śledczych.

- Chciałem złożyć podziękowania na ręce Pana Komendanta za pomoc udzieloną moim rodzicom przez funkcjonariuszy z komendy Bełchatów. Dzięki sprawnej interwencji Policji, sprawca został gwałtownie ujęty, a sprawa miała niedawno finał w sądzie, gdzie zasądzono zwrot skradzionej gotówki. To wszystko dzięki sprawnemu działaniu Funkcjonariuszy z Policji Bełchatów. Jeszcze raz chciałem złożyć podziękowania na ręce Pana Komendanta – napisał mężczyzna.

Szybka reakcja ma najważniejsze znaczenie

Jak podkreśla Marta Bajor, dla funkcjonariuszy takie podziękowania mają szczególne znaczenie.

- Każda sprawa, którą prowadzą, dotyczy przecież konkretnych osób, ich bezpieczeństwa i często poczucia zaufania, które zostało przez oszustów wykorzystane. Ta historia jest również przypomnieniem, jak ważne jest szybkie zgłoszenie przestępstwa Policji. W przypadku oszustw czas ma ogromne znaczenie, dlatego, jeżeli ktoś podejrzewa, iż on sam lub jego bliski mógł paść ofiarą oszustów, powinien jak najszybciej poinformować o tym Policję – podsumowuje Marta Bajor.

Idź do oryginalnego materiału