Zabójstwo rodziny O., do którego doszło 7 listopada w Ostrowcu Świętokrzyskim wzbudziło ogromne poruszenie wśród mieszkańców. Od soboty (7 listopda) w rozmowach z dziennikarzami wskazują, iż to wielka tragedia, wspominają ofiary i dzielą się swoimi opiniami.
Jak już informowaliśmy, 24-letni Ostrowczanin był sprawcą strzelaniny na krakowskim rynku. Ranił śmiertelnie 6 osób, a 16 włącznie z nim zostało rannych. Przed atakiem w Krakowie zabił swoich rodziców i 21-letnią siostrę w rodzinnym mieście.
W niedzielę (8 listopada) w mieszkaniu rodziny Michała O. przez cały czas pracują policjanci, rano ciała ofiar zostały zabrane do Krakowa, gdzie w poniedziałek, 9 listopada odbędzie się sekcja zwłok. Wieczorem przy bloku, w którym mieszkali, pojawiły się znicze. Ostrowczanie przynoszą je na znak żałoby po zamordowanych sąsiadach. Ustawione są przy wejściu do klatki, w której mieszkali zamordowani, ale też przy ścianie bloku.
Dotychczas służby zabezpieczyły nośniki elektroniczne z domu zamachowca w Ostrowcu Świętokrzyskim, monitoring, przesłuchano też pierwszych świadków zdarzenia. W lokalu zabezpieczono również liczne ślady, których na tym etapie postępowania służby na razie nie chcą ujawniać. Oględziny zakończono także na Rynku Głównym w Krakowie i przyległych ulicach. W niedzielę wieczorem (8 listopada) został on ponownie otwarty dla mieszkańców i turystów.
Zabójstwo rodziny zamachowca oraz strzelaninę w Krakowie objęto jednym śledztwem, które prowadzi małopolski wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej. Przestępstwo zakwalifikowano jako czyn o charakterze terrorystycznym.



19 minut temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·