Oleje silnikowe wylewane do gruntu, części samochodowe porozrzucane po posesji i wycieki groźnych substancji – tak miał wyglądać nielegalny proceder prowadzony przez 30-latka z powiatu jaworskiego. Interweniowali policjanci i inspektorzy ochrony środowiska. Mężczyzna został zatrzymany.
Jaworscy policjanci z wydziału kryminalnego przerwali proceder związany z nielegalnym demontażem pojazdów i składowaniem odpadów w sposób zagrażający środowisku. Sprawa miała poważny wymiar – zagrożone mogło być nie tylko środowisko naturalne, ale i zdrowie okolicznych mieszkańców.
Funkcjonariusze zespołu do walki z przestępczością gospodarczą Komendy Powiatowej Policji w Jaworze ustalili, iż 30-letni mieszkaniec powiatu może na terenie swojej posesji prowadzić nielegalną „rozbiórkę” samochodów. Z zebranych informacji wynikało, iż części pojazdów są składowane bez wymaganych zezwoleń, a zużyte oleje silnikowe mogą być magazynowane w niewłaściwy sposób – a choćby wylewane bezpośrednio do ziemi.
Do działań włączono inspektorów Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska z delegatur w Legnicy i Jeleniej Górze. Wspólna kontrola posesji potwierdziła najgorsze przypuszczenia.
– Na miejscu ujawniono liczne elementy pochodzące z różnych pojazdów – części tapicerki, wiązki elektryczne, fragmenty silników. Najbardziej niepokojące były jednak wycieki substancji oleistych wprost do podłoża. Na terenie posesji widoczne były rozległe plamy oleju, co wskazuje na nielegalne postępowanie z odpadami niebezpiecznymi – relacjonuje podkomisarz Ewa Kluczyńska z Komendy Powiatowej Policji w Jaworze.
30-letni właściciel posesji został zatrzymany. Odpowie za przestępstwo z art. 183 kodeksu karnego, dotyczące niezgodnego z przepisami składowania i gospodarowania odpadami w sposób mogący zagrozić życiu lub zdrowiu ludzi oraz środowisku. Za tego typu czyny grożą surowe konsekwencje karne.
Sprawa ma charakter rozwojowy. Śledczy nie wykluczają kolejnych ustaleń.


















English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·