
Od kilku miesięcy okradał sklepy i dyskonty na terenie Lubina. Jego łupem padały przede wszystkim kosmetyki, odzież, artykuły spożywcze oraz wysokoprocentowy alkohol. Łączna wartość skradzionego towaru wyniosła blisko 7 tysięcy złotych.
Dzięki pracy policjantów zajmujących się sprawą, 30-letni mieszkaniec Lubina został zatrzymany i usłyszał zarzut kradzieży w tzw. czynie ciągłym. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Od stycznia bieżącego roku do funkcjonariuszy trafiały liczne zgłoszenia dotyczące kradzieży dokonywanych przez nieznanego wówczas sprawcę. Mężczyzna działał według podobnego schematu – po wejściu do sklepu obserwował pracowników i czekał na moment nieuwagi. Wykorzystując sytuację, zabierał wybrane wcześniej produkty, które ukrywał pod odzieżą lub w specjalnie przygotowanej torbie. Następnie spokojnie opuszczał sklep, nie wzbudzając podejrzeń pracowników ani klientów. Proceder trwał przez kilka miesięcy i – jak ustalili śledczy – stanowił jedno ze źródeł dochodu mężczyzny.
-Policjanci prowadzący sprawę analizowali zabezpieczony monitoring oraz zgromadzony materiał dowodowy. Przełom nastąpił kilka dni temu, gdy – jak podkreślają funkcjonariusze – pozornie nieistotny szczegół pozwolił wytypować sprawcę i doprowadzić do jego zatrzymania. Zatrzymanym okazał się 30-letni mieszkaniec Lubina, który był kompletnie zaskoczony działaniem policjantów. Jak ustalono, straty poniesione przez sklepy i dyskonty wyniosły łącznie blisko 7 tysięcy złotych – informuje podkom. Sylwia Serafin z lubińskiej komendy policji.
Choć wartość pojedynczych kradzieży kwalifikowała je jako wykroczenia, zebrany materiał dowodowy pozwolił śledczym na przedstawienie mężczyźnie zarzutu przestępstwa kradzieży popełnionego w warunkach tzw. czynu ciągłego. Oznacza to, iż wszystkie zdarzenia zostały potraktowane jako jedno przestępstwo, za które grozi surowsza odpowiedzialność karna. O dalszym losie 30-latka zdecyduje sąd.

2 godzin temu














English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·