Oddała oszustom kilkadziesiąt tysięcy złotych

11 godzin temu

Przestępcy cały czas opracowują nowe metody, podszywając się pod osoby budzące zaufanie, by gwałtownie i łatwo zdobyć cudze pieniądze. Oszustwa „na pracownika banku, policjanta” bądź „na prokuratora” to jeden ze sposobów wyłudzania pieniędzy. Mieszkanka powiatu iławskiego straciła, prawie 34 tysiące złotych wierząc, iż jej pieniądze na rachunku bankowym są zagrożone.

Mimo iż coraz więcej osób ma świadomość działalności oszustów, to przestępcy nie pozostają w tyle i stale modyfikują swoje działania. W ostatnim czasie często wykorzystywana jest przez oszustów metoda „bankowca, na policjanta” bądź „na prokuratora”. Sprawcy, wykorzystując zaufanie do różnych instytucji, wyłudzają pieniądze nie tylko od osób starszych.

Taki telefon od fałszywego pracownik banku otrzymała mieszkanka powiatu 52-latka. Oszust powiedział kobiecie, iż jej pieniądze na rachunku bankowym są zagrożone i dzwoni z Departamentu Bezpieczeństwa. Dodatkowo na e-maila pokrzywdzona otrzymała informacje potwierdzające przekazane informacje.

Dlatego kobieta uwierzyła, iż naprawdę jej oszczędności są zagrożone. W trakcie dalszej rozmowy oszust poinformował pokrzywdzoną, iż ktoś włamał jej się na konto, nakłaniając jednocześnie do dokonania wpłat na rachunek bankowy podany przez sprawcę, oraz podania kodów blik. Oszust cały czas rozmawiał z kobietą przez telefon, twierdząc, iż w trakcie rozmowy hakerzy nie mają dostępu do konta mieszkanki powiatu iławskiego. Kiedy pokrzywdzona zorientowała się, iż jednak nie był to prawdziwy pracownik banku i została oszukana, o wszystkim poinformowała policjantów. Okazało się, iż straciła prawie 34 000 zł.

Idź do oryginalnego materiału