„Odbierak” zatrzymany w Łodzi. Na liście jest wielu oszukanych seniorów

reporter-ntr.pl 2 godzin temu

Policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy pracują przy różnych sprawach dotyczących najpoważniejszych przestępstw, ale także przy takich, gdzie wiadomym jest, iż działać musi kilka osób, często wchodzących w skład zorganizowanej grupy przestępczej. Funkcjonariusze tego wydziału zajmują się także zdobywaniem informacji i zwalczaniem oszustw „na wnuczka”, „na policjanta”, czy pod legendą zagrożonych w banku pieniędzy.

Sprawa trzech mężczyzn zaczęła się na początku stycznia tego roku, gdy doszło do oszustwa.

W Toruniu dzwoniący do seniorki podał się za policjanta CBŚP. 72-latka, po wprowadzeniu jej w błąd co do rzekomej akcji policyjnej, przekazała nieznajomemu 40 000 złotych.

Wspólna praca kryminalny z komendy wojewódzkiej w Bydgoszczy i miejskiej w Toruniu pozwoliła na ustalenie „odbieraka” ale także „kuriera”, któremu przekazywano pieniądze. Mężczyźni ściśle współpracowali z innymi osobami, pełniącymi różne role w grupie przestępczej. Dziś już wiemy, iż miejsca odbioru pieniędzy wskazywał tzw. telefonista, który jednocześnie odpowiadał za rozmowy z pokrzywdzonymi i wprowadzanie ich w błąd.

Zatrzymania możliwe były kilkanaście dni później.

26 stycznia tego roku policjanci z Bydgoszczy i Torunia uzyskali informację, iż do przekazania pieniędzy pomiędzy „odbierakiem” a „kurierem” może dojść w okolicach Dworca Centralnego w Warszawie. Około godziny 21:00 podejrzewani spotkali się, a następnie doszło do przekazania pakunku. Wówczas do działania wkroczyli kryminalni, którzy zatrzymali obu mężczyzn: 21-letniego „odbieraka”, działającego w Toruniu i 56-letniego „kuriera”.

Podczas przeszukania drugiego z mężczyzn policjanci zabezpieczyli znaczną ilość gotówki, a w miejscu jego zamieszkania kolejne pieniądze w różnych walutach. Ostatecznie funkcjonariusze przejęli ponad 200 tysięcy złotych.

Zatrzymanymi trafili do komendy Policji w Toruniu, ale, jak się okazało, to nie był koniec sprawy.

Policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy i Komendy Miejskiej Policji w Toruniu nawiązali współpracę z policjantami z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Powodem wspólnych działań było oszustwo, do którego doszło pod koniec grudnia 2025 roku w Toruniu.

W tym przypadku, do 74-letniej pokrzywdzonej zadzwonił rzekomy pracownik poczty i przekazał, iż kobieta ma do odbioru listy polecone. W ten sposób zdobył jej dokładny adres zamieszkania. Dalej zadzwonił inny mężczyzna, przedstawił się jako Marcin Hamulców – rzekomy policjant z ul. Grudziądzkiej i przekazał, iż telefon z poczty był próbą oszustwa. Oświadczył jednocześnie, iż trwa policyjna akcja i nakłonił 74-latkę do wypłacenia ponad 20 tysięcy złotych, które następnie pokrzywdzona wraz z kartą bankomatową wrzuciła do śmietnika przy ul. Łaziennej w Toruniu. Zatrzymanie w tej sprawie możliwe było niemal dwa miesiące później. 17 lutego 2026 r. w Łodzi w policyjną zasadzkę wpadł zamieszany w tę sprawę 34-latek, pełniący rolę „odbieraka” w Toruniu.

Wszyscy zatrzymani mężczyźni usłyszeli już zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, dokonującej oszustw i są tymczasowo aresztowani.

Ostatecznie sprawy trafiły do Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, gdzie postępowanie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Łodzi.

Wiemy już, iż podejrzani, którzy pełnili role tzw. odbieraków kontaktowali się z tym samym „telefonistą”, nad ustaleniem którego funkcjonariusze ciągle pracują.

Idź do oryginalnego materiału