Obława po śmierci 64-latki w Borkowie. Jest zdjęcie poszukiwanego męża

1 godzina temu

Kieleccy mundurowi prowadzą obławę na 65-letniego mężczyznę, który może mieć związek ze śmiercią swojej o rok młodszej żony. Ciało 64-latki odnaleziono wcześniej w Borkowie (woj. świętokrzyskie). Policjanci opublikowali zdjęcie poszukiwanego.

Polsat News, Facebook/Policja w Kielcach
Policja poszukuje 65-latka w związku ze sprawą odnalezionych zwłok kobiety w Borkowie

"Zwracamy się z apelem do wszystkich osób, które posiadają informacje o miejscu pobytu mężczyzny, którego sylwetka przedstawiona jest na publikowanym zdjęciu lub widziały go w ostatnim czasie, o pilny kontakt z policjantami" - apelują funkcjonariusze w mediach społecznościowych.

Mundurowi precyzują, iż 65-latek w chwili uchwycenia jego sylwetki przez kamerę nie miał na sobie butów ani skarpet. Miał też widocznie opuchniętą prawą rękę.

ZOBACZ: Rodzinna tragedia pod Jędrzejowem. Nie żyje 80-latek, trwa obława za sprawcą

Przekazano, iż poszukiwany mężczyzna ma ok. 175 cm wzrostu, krótkie siwe włosy i krępej budowy ciało. Kiedy widziano go ostatnio, miał na sobie brązowy sweter z dekoltem w serek, w poziome pasy oraz brązowe spodnie z podwiniętymi nogawkami.

Śmierć 64-latki w Borkowie. Trwa obława za mężczyzną

W piątek w godzinach popołudniowych policja z Kielc otrzymała zgłoszenie, iż w jednym z domów na terenie Borkowa znajduje się kobieta niedająca oznak życia. Miejscowość jest oddalona od Kielc o około 15 kilometrów.


Mimo szybkiej interwencji służb życia 64-latki nie udało się uratować - lekarz stwierdził zgon. Podkom. Perkowska-Repas poinformowała, iż wstępne ustalenia wskazują na możliwy udział osób trzecich w zdarzeniu. W sobotę przeprowadzono sekcję zwłok.

Służby pod nadzorem prokuratora starają się wyjaśnić okoliczności tragedii. Celem funkcjonariuszy jest w tej chwili ustalenie miejsca pobytu 65-letniego męża zmarłej, który, wskazuje rzeczniczka, mógł być ostatnią osobą mającą kontakt z kobietą przed jej śmiercią.

ZOBACZ: Policyjna obława w Małopolsce. Polsat News: Znaleziono ciało

- Na ten moment nie mamy jednoznacznych informacji, które mogłyby wskazywać na to, iż mężczyzna może stanowić zagrożenie dla osób postronnych - powiedziała podkom. Perkowska-Kiepas.

Podkom. Perkowska-Kiepas zwróciła się z apelem do mieszkańców. - Wszystkie osoby, które widziały mężczyznę, dysponują nagraniami z kamer samochodowych lub mogą wiedzieć, gdzie w tej chwili przebywa, proszone są o kontakt pod numerem alarmowym 112. Uruchomiony został też specjalny numer telefonu: 789 759 706 - poinformowała.

WIDEO: "Nie popełniamy błędów, które popełnili Niemcy". Miłosz Motyka w "Gościu Wydarzeń"
Idź do oryginalnego materiału