Problem kradzieży w sklepach w Wielkiej Brytanii wchodzi w nową fazę. Tym razem chodzi o czekoladę, która stała się jednym z najczęściej wynoszonych produktów spożywczych. Supermarkety reagują, wprowadzając dodatkowe zabezpieczenia oraz zmieniając sposób ekspozycji towaru. Sklepy podkreślają, iż problem ma dziś wymiar ogólnokrajowy i wymaga systemowych działań.
REKLAMA
Zobacz wideo Ukradł karton czekolady i uderzył pracownika ochrony. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności
Kradzieże czekolady w Wielkiej Brytanii. Straty sklepów liczone są w setkach tysięcy funtów
W wybranych placówkach sieci takich jak Sainsbury’s, Tesco czy Co Op rodzinne tabliczki znanych marek umieszczane są w przezroczystych pudełkach z blokadą. Klient musi poprosić obsługę o otwarcie zabezpieczenia, aby kupić produkt. Przedstawiciele branży handlowej wskazują, iż część kradzieży czekolady odbywa się na zamówienie, a towar trafia później do nielegalnej sprzedaży. Jak informuje bbc.com, policja opublikowała nagrania z monitoringu, na których widać osoby wynoszące skrzynki słodyczy lub całe stojaki ekspozycyjne. W niektórych przypadkach jeden sprawca potrafił w krótkim czasie wygenerować straty liczone w tysiącach funtów. - Czekolada jest jednym z wielu towarów o wysokiej wartości, które często stają się celem złodziei, obok takich produktów jak alkohol, mięso czy kawa - przekazała BBC policja z Cambridgeshire.
Regionalna grupa Co Op działająca w środkowej Anglii oszacowała roczne straty wynikające z kradzieży czekolady na około 250 tysięcy funtów. Na dzień 3 marca 2026 roku jest to ok. 1,2 milionów złotych. W kolejnym okresie produkt ten znalazł się w czołówce najczęściej kradzionych artykułów spożywczych. Na systemy monitoringu, dodatkowe zabezpieczenia i nowe rozwiązania technologiczne przeznaczono około 3 milionów funtów. W odpowiedzi na rosnącą przestępczość w handlu detalicznym mniejsze sklepy ograniczają ilość towaru wykładanego na półki oraz korzystają z narzędzi analizujących podejrzane zachowania klientów. Właściciele podkreślają, iż kradzieże w sklepach to nie tylko problem finansowy, ale także zagrożenie dla pracowników.
Ponad 5,5 miliona kradzieży. Policja wdraża strategię walki z przestępczością w handlu
- Ludzie po prostu wchodzą i kradną całe pudełka czekolady. Wiemy, iż nielegalny handel zdecydowanie rośnie. Jako sprzedawcy widzimy to na własne oczy - powiedziała Sunita Aggarwal, która prowadzi dwa sklepy w Leicester i Sheffield. - Wystawiamy cały rząd tabliczek czekolady, a nagle zostaje tylko jedna - dodała Fiona Avenal Malone, która prowadzi sklep w Tenby. - Czekolada to nowe hasło w świecie przestępczości zorganizowanej. Kiedyś były to maszynki do golenia, ser, kawa. Teraz czekolada jest na pierwszym planie - skwitował Paul Cheema, właściciel sklepów Malcom’s w Coventry. Dane branżowe pokazują, iż w ubiegłym roku w Wielkiej Brytanii wykryto około 5,5 miliona przypadków kradzieży sklepowych. Skala zjawiska obejmuje zarówno duże supermarkety, jak i lokalne sklepy osiedlowe. Krajowa Rada Szefów Policji realizuje strategię walki z przestępczością w handlu detalicznym, łącząc działania służb i sprzedawców. Centralna jednostka analizuje informacje z całego kraju, aby identyfikować zorganizowane grupy zajmujące się odsprzedażą skradzionych produktów. Organizacje handlowe apelują o surowsze kary dla recydywistów oraz skuteczniejsze zamykanie kanałów nielegalnej dystrybucji towarów.

8 godzin temu



English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·