Na miejsce natychmiast wysłano dwa zastępy straży pożarnej, policję i pogotowie ratunkowe. Pomimo reanimacji, kobiety nie udało się uratować. Świadkowie zdarzenia byli w szoku, obserwując dramatyczną akcję ratunkową.
Z pierwszych ustaleń wynikało, iż 54-letni kierowca samochodu osobowego nie zauważył seniorki podczas manewru cofania.
Nowe fakty w sprawie
Wstępne ustalenia policji powieliły się w prokuraturze. Wiele wskazuje na to, iż był to nieszczęśliwy wypadek. Kierowca został przesłuchany, a 12 marca usłyszał zarzuty z art. 177 § 2 Kodeksu karnego, tj. nieumyślnego spowodowania wypadku w ruchu drogowym ze skutkiem śmiertelnym. Zarzuty dotyczą naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu, w wyniku czego inna osoba poniosła śmierć. Sprawcy grozi kara więzienia od 6 miesięcy do 8 lat.
Kierowca nie został aresztowany.
- Prokuratura zastosowała wobec niego wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego
- poinformował Paweł Jasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Na obecnym etapie postępowania konieczne będzie zasięgnięcie opinii biegłego w zakresie techniki jazdy. Mężczyzna tłumaczył, iż cofając nie widział kobiety, ponieważ znalazła się w tzw. martwym punkcie. Zadaniem biegłego będzie ustalenie, czy przy wzroście i wadze kierowcy oraz specyfice pojazdu, a także warunkach widoczności, mężczyzna miał realną szansę zauważyć pieszą.
https://tulodz.pl/na-sygnale/tragedia-pod-przedszkolem-na-widzewie-kobieta-zginela-na-miejscu/7Ma7QvBTfBB8HY2L3l8g
1 godzina temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·