Policjanci z Opola, którzy zatrzymali sprawcę morderstwa w Kędzierzynie-Koźlu, mówią o swoim olbrzymim sukcesie. Ich zdaniem jest nim fakt, iż mordercę ujęli zaledwie cztery dni po ataku. Problem w tym, iż 19-latek pierwszy raz zaatakował dwa miesiące wcześniej i policja wówczas nie wpadła na jego trop. Zdaniem eksperta, z którym rozmawiała Wirtualna Polska, w tym kontekście sukces policji nie jest już taki okazały.