Pijany 23-letni kierowca, który nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów, doprowadził do groźnego zdarzenia drogowego w Radomsku. Samochód, którym jechał, uderzył w stację transformatorową. Do szpitala trafił on oraz jego pasażerka.
Do zdarzenia doszło 7 marca około godziny 23 na ulicy Spacerowej w Radomsku. Ze wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu wynika, iż 23-letni kierujący samochodem marki Volkswagen nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze.
Na łuku drogi mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na prawe pobocze i uderzył w stację transformatorową. Siła uderzenia była na tyle duża, iż konieczna była interwencja służb ratunkowych.
Badanie stanu trzeźwości wykazało, iż kierowca był pod wpływem alkoholu – miał blisko dwa promile w organizmie. Dodatkowo okazało się, iż nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.
W samochodzie znajdowała się również 22-letnia pasażerka, która także była nietrzeźwa. Oboje zostali przewiezieni do szpitala. Po udzieleniu pomocy medycznej 23-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie.
Mężczyzna odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, za co grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. Poniesie również konsekwencje za prowadzenie samochodu bez wymaganych uprawnień.
Policjanci po raz kolejny apelują o rozsądek na drodze i przypominają, iż alkohol za kierownicą stanowi ogromne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego.
– Apelujemy do kierowców o rozwagę i odpowiedzialność. Alkohol i prowadzenie pojazdu to połączenie, które może doprowadzić do tragedii – podkreśla aspirant Dariusz Kaczmarek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Radomsku.

20 godzin temu








English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·