Trudno uwierzyć ile zapłacił rekordzista. Grupa SPEED w akcji na drogach powiatu

2 godzin temu


Policjanci z grupy SPEED każdego dnia prowadzą działania na drogach powiatu gostyńskiego, reagując na najczęstsze i najbardziej niebezpieczne wykroczenia. Szczególną uwagę zwracają na kierujących przekraczających dopuszczalną prędkość, która wciąż pozostaje jedną z głównych przyczyn zdarzeń drogowych - informuje kom. Monika Curyk, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu.

Rekordziści na obwodnicy i w terenie zabudowanym
Policyjne kontrole przyniosły wymierne skutki w różnych częściach powiatu. Funkcjonariusze interweniowali zarówno na trasach szybkiego ruchu, jak i w obszarach zamieszkanych:

Obwodnica Borku Wielkopolskiego (DK12): 21-letni mieszkaniec gminy Borek Wielkopolski pędził Volkswagenem aż 141 km/h przy ograniczeniu do 90 km/h. Młody kierowca został ukarany mandatem w wysokości 1500 zł.

Zimnowoda (teren zabudowany): To tutaj padł niechlubny rekord tego dnia. 34-latek siedzący za kierownicą Peugeota jechał 110 km/h w miejscu, gdzie licznik nie powinien przekraczać "pięćdziesiątki". Przekroczenie o 60 km/h kosztowało go aż 3000 zł mandatu.

Ponownie obwodnica Borku Wlkp.: 32-letni obywatel Ukrainy kierujący BMW zignorował ograniczenie do 70 km/h, pędząc 125 km/h. Finał? Mandat w wysokości 1500 zł.

Policja apeluje o rozwagę
Wszyscy trzej kierowcy musieli pożegnać się z uprawnieniami do kierowania pojazdami na najbliższe trzy miesiące. Policjanci przypominają, iż prędkość to wciąż jedna z głównych przyczyn wypadków drogowych.

Nadmierna prędkość znacząco zwiększa ryzyko wypadków oraz ich tragicznych skutków. Bezpieczeństwo na drodze zależy od odpowiedzialnych decyzji każdego uczestnika ruchu – podkreśla oficer prasowa KPP w Gostyniu.

Działania grupy SPEED będą kontynuowane. Mundurowi zapowiadają, iż nie ma taryfy ulgowej dla osób, które w rażący sposób narażają życie swoje i innych.

Przepisy 2026: Prawo jazdy stracisz nie tylko w mieście

Warto przypomnieć, iż od marca 2026 roku przepisy dotyczące zatrzymywania uprawnień stały się jeszcze surowsze. w tej chwili kierowca traci prawo jazdy na 3 miesiące za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h nie tylko w terenie zabudowanym, ale również na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych poza obszarem zabudowanym – czyli na większości dróg lokalnych i krajowych.

Dodatkowo w mocy pozostaje tzw. recydywa drogowa: jeżeli kierowca w ciągu dwóch lat ponownie popełni to samo wykroczenie (przekroczenie o co najmniej 31 km/h), wysokość mandatu zostaje podwojona. Za najcięższe przewinienia, jak jazda powyżej 150 km/h na autostradzie czy drastyczne przekroczenia w mieście, taryfikator przewiduje w tej chwili choćby 15 punktów karnych, które kasują się dopiero po roku od momentu opłacenia mandatu.

Idź do oryginalnego materiału