Nocny pożar garażu. Spłonął quad oraz elektronarzędzia

1 tydzień temu

W środę wieczorem, 12 sierpnia, w miejscowości Wykrot (gmina Myszyniec) doszło do groźnego pożaru budynku gospodarczego. W walce z ogniem brały udział cztery zastępy straży pożarnej, policja oraz pogotowie energetyczne.

Dzięki szybkiej reakcji właściciela udało się uratować znajdujące się w sąsiednim budynku zwierzęta.

Pożar w fazie rozwiniętej

Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb ratunkowych w środę, 12 sierpnia tuż przed godziną 22.00.

Na miejsce zadysponowano jednostki OSP Myszyniec, OSP Wykrot, OSP Wydmusy oraz zastęp JRG Ostrołęka z posterunku w Wydmusach. Łącznie na miejscu zdarzenia pracowało 25 strażaków.

Gdy pierwsi ratownicy przybyli na miejsce, pożar murowanego garażu krytego blachą był już w fazie rozwiniętej.

Zwierzęta nie ucierpiały

– Tuż obok znajdował się budynek inwentarski, właściciel gospodarstwa jeszcze przed przyjazdem strażaków samodzielnie odłączył zasilanie elektryczne oraz wyprowadził zwierzęta z zagrożonego budynku – informuje mł. bryg. Adrian Stupski, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Ostrołęce.

– Działania strażaków polegały nie tylko na bezpośrednim gaszeniu płonącego garażu, ale również na prowadzeniu obrony przyległego budynku inwentarskiego. Ze względu na to, iż w bezpośrednim sąsiedztwie garażu przebiegała uszkodzona linia energetyczna, na miejsce wezwano także pogotowie energetyczne – dodaje nasz rozmówca.

Straty oszacowano na około 70 tys. zł

Po opanowaniu płomieni przystąpiono do dogaszania, rozbiórki konstrukcji dachu oraz przelewania spalonego mienia.

Niestety, murowany garaż wraz z wyposażeniem uległ całkowitemu zniszczeniu – w środku znajdował się m.in. quad oraz elektronarzędzia.

Wstępne straty materialne oszacowano na około 70 tysięcy złotych.

Przyczyna wybuchu pożaru na ten moment nie została ustalona i będzie wyjaśniana przez odpowiednie służby.

ren

Idź do oryginalnego materiału