Drony naruszyły przestrzeń powietrzną Rumunii i Estonii. Generał Riivo Valge, dowódca sił powietrznych Estonii, przekazał, iż jeden ze statków kierował się na miasto na Narwa położone na granicy estońsko-rosyjskiej. W Rumunii mieszkaniec wioski Viisoara położonej przy granicy z Mołdawią odnalazł uzbrojony statek powietrzny. Ładunek musiał zostać zdetonowany przez saperów.