Nietypowa „przynęta” na ryby. Twierdził, iż amfetamina w plecaku to barwnik do robaków

7 godzin temu

Zwykła, rutynowa kontrola karty wędkarskiej zakończyła się dla pewnego 52-latka spędzeniem nocy w policyjnym areszcie. Mężczyzna, który wybrał się na nocne wędkowanie w okolicach ulicy Mazurskiej w Elblągu, miał pecha – zamiast dorodnej ryby, „wpadł” w ręce mundurowych, a na jaw wyszły jego skrywane sekrety.

​Nerwowe zachowanie nad wodą

​Wszystko zaczęło się od interwencji policjantów prewencji, którzy postanowili wylegitymować wędkarza i sprawdzić, czy posiada on wymagane uprawnienia do połowu ryb. gwałtownie jednak okazało się, iż brak karty wędkarskiej to najmniejszy z problemów mężczyzny.

​Podczas sprawdzania danych w systemach wyszło na jaw, iż 52-latek posiada sądowy zakaz kierowania pojazdami, który nałożono na niego za wcześniejszą jazdę pod wpływem alkoholu. Podejrzenia policjantów wzbudził fakt, iż tuż obok stanowiska wędkarskiego stał zaparkowany jego samochód. Zapytany o auto, mężczyzna zaczął się tłumaczyć, iż ktoś go na miejsce po prostu przywiózł.

​„Barwnik do robaków” okazał się narkotykiem

​Mundurowi zauważyli, iż wędkarz stał się niezwykle pobudzony i nerwowy. Przeczucie ich nie myliło. Postanowili przeszukać jego plecak, gdzie znaleźli plastikowe pudełko wypełnione białym proszkiem.

Pomysłowość kontrolowanego nie znała granic. 52-latek z uporem twierdził, iż tajemniczy proszek to… specjalny barwnik do robaków mający zwabić ryby.

​Policjanci nie dali się jednak nabrać na rybackie opowieści i użyli testera narkotykowego. Wynik był jednoznaczny – rzekomy barwnik okazał się amfetaminą. Widząc wynik testu, mężczyzna ostatecznie zrezygnował z dalszych kłamstw i przyznał się do winy.

​Zamiast nad wodę – do celi

​Dla 52-latka nocny połów zakończył się natychmiastowym przerwaniem relaksu. Zamiast z rybami, wrócił do domu z policyjnym dozorem, po tym jak resztę nocy spędził w celi.

​Jak informuje nadkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu, mężczyzna odpowie teraz przed sądem za posiadanie substancji psychotropowych. Za to przestępstwo grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. Policjanci wciąż badają również wątek związany z możliwością złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.

źródło: KMP Elbląg

Idź do oryginalnego materiału