Nietrzewy wszedł na zamarznięty staw

2 godzin temu

Leżajscy policjanci interweniowali wobec 40-latka, który będąc pod silnym działaniem alkoholu wszedł na zamarznięty zalew „Czyste” w Grodzisku Dolnym. Mężczyzna, chodząc po lodzie razem z rowerem, narażał się na jego załamanie i wpadnięcie do lodowatej wody, co mogło zakończyć choćby utratą życia.

Do zdarzenia doszło wczoraj na terenie zalewu „Czyste” w Grodzisku Dolnym. Policjanci zostali skierowani na miejsce po zgłoszeniu dotyczącym mężczyzny przebywającego na zamarzniętym akwenie. Z przekazanych informacji wynikało, iż porusza się on po lodzie wraz z rowerem, głośno słucha muzyki oraz wykrzykuje różne, niezrozumiałe treści.

Obecni na miejscu strażacy poinformowali policjantów, iż mężczyzna zdążył już zejść z lodu i przemieścił się na drugi brzeg zalewu. Okazał się nim 40-letni mieszkaniec gminy Grodzisko Dolne. Badanie stanu trzeźwości wykazało blisko 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna był pobudzony i agresywny – używał słów wulgarnych oraz nie stosował się do poleceń wydawanych przez policjantów.

Z uwagi na jego zachowanie oraz obawę o jego bezpieczeństwo, mężczyzna został doprowadzony do Izby Wytrzeźwień w Rzeszowie. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Policjanci przypominają, iż wchodzenie na zamarznięte zbiorniki wodne zawsze wiąże się z ryzykiem. Lód, szczególnie przy zmiennych temperaturach, może być cienki i niebezpieczny, a chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii. Apelujemy o rozwagę i unikanie takich zachowań, zwłaszcza pod wpływem alkoholu.

Idź do oryginalnego materiału