Nieporozumienie zakończyło się bójką z użyciem noża. Zatrzymano trzech mężczyzn

1 godzina temu
Zdjęcie: Policyjny radiowóz na sygnale i karetka pogotowia ratunkowego


Do dramatycznych i wyjątkowo niebezpiecznych scen doszło w nocy z piątku na sobotę (9/10 października) na lubelskim Sławinie. Około godziny 23:00 na ul. Zbożowej, w rejonie skrzyżowania z ul. Araszkiewicza, wywiązała się awantura. Z pozoru zwykłe nieporozumienie między trzema mężczyznami w ułamku sekundy przerodziło się w brutalną bijatykę.

Sytuacja wymknęła się spod kontroli, gdy jeden z uczestników starcia wyciągnął ostre narzędzie. Mężczyzna zaatakował nożem swoich dwóch oponentów, zadając im ciosy i powodując obrażenia. Świadkowie natychmiast zaalarmowali służby ratunkowe.

Karetki na sygnale i policyjna obława

Na miejsce błyskawicznie skierowano kilka patroli policji oraz załogi ratownictwa medycznego. Ratownicy natychmiast udzielili pierwszej pomocy poszkodowanym, którzy z obrażeniami zostali przetransportowani do szpitala. Agresor z nożem został obezwładniony i zatrzymany na miejscu zdarzenia.

Zobacz również

Nieporozumienie zakończyło się bójką z użyciem noża. Zatrzymano trzech mężczyzn

Zamknięte ulice i objazdy komunikacji miejskiej. Dziś ulicami Lublina pobiegną uczestnicy 33. Biegu Solidarności

Tej krwi mają pod dostatkiem. RCKiK w Lublinie wstrzymuje pobrania

Internetowa panika wokół tzw. krwawego piątku postawiła na nogi służby w woj. lubelskim. Czterech nastolatków w rękach policji

Jeden wciąż pod opieką lekarzy, dwaj w policyjnej celi

Jak udało nam się dowiedzieć, w tej chwili w szpitalu przebywa już tylko jeden z poszkodowanych mężczyzn, którego stan wymaga dalszej hospitalizacji. Drugi z rannych po opatrzeniu obrażeń opuścił placówkę medyczną, jednak wolnością się nie nacieszył – trafił prosto do Pomieszczenia dla Osób Zatrzymanych (PDOZ). Za kratami policyjnego aresztu noc spędził również agresor, który sięgnął po nóż.

Mężczyźni trzeźwieją i czekają na czynności procesowe. Z naszych ustaleń wynika, iż policjanci jeszcze ich nie przesłuchali – ma to nastąpić, gdy tylko pozwolą na to okoliczności i stan zdrowia zatrzymanych. Śledczy dokładnie ustalają przebieg zdarzenia, motywy ataku oraz to, co doprowadziło do krwawej eskalacji w środku nocy na osiedlu.

Idź do oryginalnego materiału