Pierwsza akcja miała miejsce przy ulicy ks. Jakuba Wujka, druga – w rejonie dawnego stadionu im. Edmunda Szyca przy Dolnej Wildzie. W obu lokalizacjach strażnicy zauważyli gęsty, czarny dym unoszący się znad ognisk.
Funkcjonariusze natychmiast nakazali ugaszenie niebezpiecznych palenisk. Osoby odpowiedzialne za proceder spalania kabli w celu odzyskania miedzi zostały ukarane mandatami karnymi.
Dlaczego to tak groźne?
Wypalanie plastikowej otuliny kabli (najczęściej PCV lub poliuretanu) uwalnia do powietrza silnie toksyczne i rakotwórcze substancje. Wdychanie tych oparów może powodować nieodwracalne uszkodzenia układu oddechowego, nerwowego i krążenia – zarówno u sprawców, jak i u mieszkańców pobliskich terenów.
Zgodnie z ustawą o odpadach, nielegalne termiczne przekształcanie odpadów poza profesjonalnymi spalarniami jest surowo zabronione. Grozi za to kara aresztu albo grzywny – w postępowaniu mandatowym do 500 złotych.
Straż Miejska apeluje o zgłaszanie tego typu incydentów. Wypalanie kabli to nie tylko poważne zagrożenie dla zdrowia i środowiska, ale także przestępstwo.

1 godzina temu














English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·