Pijany mężczyzna posadził 7-latka na quada. Pojazd uderzył w ścianę

slowopodlasia.pl 1 godzina temu
Do zdarzenia doszło w minioną środę (15 lipca) na jednej z prywatnych posesji w gminie Dębowa Kłoda. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, iż 60-latek postanowił odwiedzić swojego znajomego. Mężczyzna nie tylko wsiadł na czterokołowiec pod wpływem alkoholu, ale podróżował pojazdem nieubezpieczonym, niedopuszczonym do ruchu drogowego i bez jakichkolwiek uprawnień do kierowania.Podczas towarzyskiej wizyty kompletnie pijany mężczyzna uruchomił silnik quada, a następnie posadził na jego przodzie 7-letniego chłopca. W pewnym momencie maluch chwycił za kierownicę i nacisnął manetkę gazu. Pojazd gwałtownie wyrwał do przodu, przejechał podwórko i z dużą siłą uderzył w ścianę pobliskiego budynku.Podczas gdy 60-latek zdołał utrzymać się na siedzisku, dziecko uderzyło głową w ścianę i spadło na ziemię. Świadkowie zdarzenia natychmiast ruszyli na ratunek i wezwali pogotowie ratunkowe. Kiedy obecni na miejscu zajęli się udzielaniem pierwszej pomocy poszkodowanemu 7-latkowi, nieodpowiedzialny kierowca postanowił uniknąć odpowiedzialności i po cichu oddalił się w nieznanym kierunku.Ranny chłopiec z urazem głowy został niezwłocznie przetransportowany do szpitala w Lublinie. Szczęśliwie, po szczegółowych badaniach okazało się, iż jego życiu nie zagraża bezpośrednie niebezpieczeństwo, choć musiał pozostać na oddziale na dalszej obserwacji.Skierowani na miejsce policjanci gwałtownie ustalili personalia uciekiniera. Mundurowi rozpoczęli poszukiwania i zatrzymali 60-latka w sąsiedniej miejscowości. Alkomat wykazał w organizmie uciekiniera blisko 4 promile alkoholu. Mężczyzna wskazał mundurowym miejsce ukrycia quada, który został procesowo zabezpieczony przez funkcjonariuszy. Od zatrzymanego pobrano dodatkowo krew do badań laboratoryjnych, po czym trafił on prosto do policyjnej celi.Po wytrzeźwieniu 60-latek usłyszał zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, za co grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności. Ponadto z prowadzonej sprawy zostaną wyłączone osobne materiały dotyczące kierowania w stanie nietrzeźwości pojazdem niedopuszczonym do ruchu i bez wymaganych uprawnień. O ostatecznej karze dla mężczyzny zdecyduje teraz sąd.
Idź do oryginalnego materiału