Niebezpieczny manewr przy przejściu dla pieszych. Po dwóch miesiącach policja ustaliła kierowcę ciężarówki

1 godzina temu

Do zdarzenia doszło 20 stycznia. Z relacji policji wynika, iż początkowo sytuacja wyglądała prawidłowo – kierowca samochodu osobowego zatrzymał się przed przejściem, aby ustąpić pierwszeństwa osobie oczekującej na możliwość przejścia. Gdy pieszy wszedł już na pasy, z dużą prędkością nadjechał jednak samochód ciężarowy, którego kierowca zdecydował się na wyprzedzanie w miejscu objętym zakazem.

Manewr był skrajnie niebezpieczny. Pieszy, widząc rozpędzony kilkunastotonowy pojazd, w ostatniej chwili musiał uciekać z przejścia, aby uniknąć potrącenia. Całe zdarzenie mogło zakończyć się tragedią.

Sprawą zajęli się policjanci z zespołu do spraw wykroczeń. Choć kierowca ciężarówki nie był mieszkańcem powiatu i początkowo nie został zatrzymany na miejscu zdarzenia, funkcjonariusze przeprowadzili szczegółowe czynności wyjaśniające. Analiza zgromadzonego materiału dowodowego pozwoliła ostatecznie ustalić jego tożsamość.

Jak informują policjanci, mężczyzna będzie odpowiadał przed sądem za swoje nieodpowiedzialne zachowanie na drodze. W tego typu przypadkach konsekwencje mogą być znacznie poważniejsze niż zwykły mandat. Sąd może nałożyć wysoką grzywnę, a także orzec zakaz prowadzenia pojazdów.

Ustalenie sprawcy zbiegło się w czasie z prowadzonymi przez funkcjonariuszy działaniami „NURD”, czyli akcją ukierunkowaną na poprawę bezpieczeństwa niechronionych uczestników ruchu drogowego – pieszych i rowerzystów. Policja przypomina, iż wyprzedzanie na przejściu dla pieszych lub bezpośrednio przed nim należy do najpoważniejszych wykroczeń drogowych i stwarza ogromne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi.

Idź do oryginalnego materiału