Nie tylko na działce! Kolejne odkrycie śledczych w sprawie arsenału na Konikowie

1 dzień temu

Sprawa odnalezienia nielegalnego arsenału na terenie Rodzinnego Ogrodu Działkowego im. Karola Marcinkowskiego w Gnieźnie nabiera coraz poważniejszego wymiaru. Po nocnej akcji służb na Konikowie śledczy rozszerzyli działania o kolejne lokalizacje. Funkcjonariusze przeszukali mieszkanie jednego z zatrzymanych mężczyzn. Efekt? Następne niepokojące odkrycia.

Kolejny etap śledztwa. Policja weszła do mieszkania 63-latka

Policjanci pojawili się przy ul. Św. Wawrzyńca w Gnieźnie, w miejscu zamieszkania 63-letniego mężczyzny, który został zatrzymany podczas interwencji na terenie ROD. Jak udało nam się nieoficjalnie ustalić, mężczyzna w przeszłości miał być związany z wojskiem. To właśnie ten wątek jest w tej chwili szczegółowo analizowany przez śledczych.

Podczas przeszukania lokalu funkcjonariusze natrafili na kolejny nielegalny magazyn. Tym razem największą uwagę zwróciła ogromna ilość amunicji różnego kalibru. Na miejscu pracowali policyjni technicy kryminalistyki, którzy prowadzili dokładną dokumentację i zabezpieczali ślady mogące mieć znaczenie dowodowe.

Dlaczego amunicja była trzymana w mieszkaniu? Śledczy analizują motywy

Z nieoficjalnych ustaleń wynika, iż przechowywanie amunicji w warunkach domowych mogło mieć charakter celowy. W zamkniętych pomieszczeniach łatwiej bowiem kontrolować wilgotność i temperaturę, które mają najważniejsze znaczenie dla zachowania sprawności technicznej nabojów. W przypadku składowania ich na terenie ogrodów działkowych istniałoby realne ryzyko zawilgocenia, co w praktyce czyni amunicję bezużyteczną.

Ten fakt rzuca nowe światło na całą sprawę. Według osób zbliżonych do postępowania sposób magazynowania może świadczyć o tym, iż zgromadzony arsenał nie miał wyłącznie charakteru kolekcjonerskiego. To jeden z wątków, który będzie szczegółowo sprawdzany w toku śledztwa.

Przypomnijmy: arsenał ujawniony po pożarze

Do pierwszego odkrycia doszło we wtorkowy wieczór na terenie ROD w dzielnicy Konikowo, w bezpośrednim sąsiedztwie Parku Miejskiego im. gen. Władysława Andersa. Strażacy zostali wezwani do zgłoszenia pożaru jednej z działek. Choć ogień był już ugaszony, ratownicy zauważyli dym wydobywający się z niewielkiej szopy.

Podczas sprawdzania obiektu doszło do dramatycznego odkrycia. Z rozbieranego dachu zaczęły spadać elementy broni, amunicja oraz inne niebezpieczne przedmioty. Na miejscu ujawniono między innymi granaty, kusze, maczety, tasaki oraz elementy broni maszynowej. Dodatkowo strażacy odnaleźli ukrytą piwnicę, zalaną wodą po akcji gaśniczej, w której znajdowały się kolejne materiały.

Przeszukano również samochód marki BMW należący do jednego z zatrzymanych mężczyzn.

Działkowcy w szoku. Teren objęty nadzorem służb

Odkrycie nielegalnego arsenału wywołało ogromne poruszenie wśród działkowców oraz mieszkańców okolicznych osiedli. Bliskość parku miejskiego, ścieżek spacerowych oraz terenów rekreacyjnych dodatkowo potęguje obawy o bezpieczeństwo.

Teren ogrodu działkowego był czasowo zabezpieczony, a dostęp do rejonu interwencji ograniczony. Policja zapowiada, iż sprawa ma charakter rozwojowy, a kolejne czynności będą prowadzone także w najbliższych dniach.

Możliwe poważne zarzuty

Śledczy badają w tej chwili legalność pochodzenia zabezpieczonej broni i amunicji, sposób ich przechowywania oraz ewentualne powiązania z innymi osobami. W zależności od wyników ekspertyz oraz ustaleń prokuratury zatrzymanym mogą grozić bardzo poważne zarzuty, w tym związane z nielegalnym posiadaniem broni i amunicji oraz narażeniem życia i zdrowia innych osób.

Do sprawy będziemy wracać, gdy tylko pojawią się kolejne oficjalne komunikaty służb.

Idź do oryginalnego materiału