„Nie możecie mi nic dać” – morderca z hukiem przerywa rozprawę

bejsment.com 1 godzina temu

Isabelle Bolduc została porwana z ulicy w Sherbrooke w czerwcu 1996 roku, napadnięta seksualnie i zamordowana w zbrodni, która wstrząsnęła prowincją Quebec.

Dramatyczne sceny przed Radą ds. Zwolnień Warunkowych Kanady. Marcel Blanchette, 78-letni skazany na dożywocie za brutalną napaść seksualną i zabójstwo 22-letniej Isabelle Bolduc, niespodziewanie ostro przerwał własne przesłuchanie.

— Po tym, co dziś usłyszała komisja, nie możecie mi niczego przyznać — rzucił. Kolejna próba wyjścia na wolność? Najwcześniej w lipcu.

Blanchette liczył na zwolnienie dzienne lub choćby przepustki bez nadzoru. Zamiast przełomu – zimny prysznic. Jego prawniczka, Sylvie Bordelais, nagle zawnioskowała o zawieszenie postępowania. Oficjalny powód: potrzeba przygotowania „bardziej ustrukturyzowanego planu zwolnienia”. Komisja nie miała wątpliwości – zgodziła się na przerwę.

Blanchette w chwili aresztowania.

Kluczowy cios przyszedł jednak wcześniej. Kuratorka więzienna odmówiła poparcia wniosku. Podkreśliła, iż Blanchette został odrzucony przez kilka ośrodków, w których chciał zamieszkać po ewentualnym zwolnieniu. Członkini zarządu Sandra Brouillette przypomniała twardą rzeczywistość: „Ma pan dożywocie. To nie ma końca”.

Sprawa Blanchette’a do dziś budzi grozę w Quebecu. W 1996 roku 22-letnia Isabelle Bolduc została porwana w Sherbrooke. Przez kilkanaście godzin była więziona i molestowana. Potem uduszona. Jej ciało odnaleziono tydzień później. Kilka dni po tej zbrodni Blanchette porwał kolejną kobietę.

Największy szok? W chwili popełnienia przestępstw Blanchette i jego wspólnik Jean-Paul Bainbridge przebywali na zwolnieniu warunkowym. To właśnie ten fakt wywołał falę oburzenia w całej prowincji.

Podczas wtorkowego przesłuchania Blanchette próbował przedstawiać wydarzenia w innym świetle, minimalizując swoją rolę. Jego słowa ostro kontrastowały z ustaleniami sądu i wcześniejszymi wyrokami.

Manon St-Louis i Marcel Bolduc złożyli oświadczenia dotyczące wpływu na ofiary w maju 2023 roku podczas przesłuchania w sprawie zwolnienia warunkowego Marcela Blanchette’a, który zabił córkę Bolduca, Isabelle, w 1996 roku w Sherbrooke, a następnie porwał i wykorzystał seksualnie St-Louis.

Głos zabrały również ofiary i bliscy zamordowanej. Manon St-Louis nie kryła emocji, mówiąc o strachu i sprzeciwie wobec zwolnienia. Josée Bolduc, ciotka Isabelle, zaapelowała wprost: Blanchette nie powinien już nigdy opuścić więzienia.

Jean-Paul Bainbridge także odsiaduje karę dożywocia. W ubiegłym roku komisja odmówiła mu zwolnienia. Guy Labonté, trzeci z mężczyzn, został w 1997 roku skazany na siedem lat więzienia.

Blanchette spróbuje ponownie latem. Pytanie brzmi: czy tym razem cokolwiek się zmieni?

Idź do oryginalnego materiału