
Awaria roweru pokrzyżowała siedmiolatkowi plan ucieczki ze szkoły. W trakcie interwencji strażników wyszło na jaw, iż chłopiec może potrzebować pomocy specjalistów.
Na „dyżurce” VI Oddziału Terenowego zadzwoniła specjalna linia, za pośrednictwem której szkoły mogą informować o zagrożeniach dotyczących ich uczniów. Okazało się, iż w trakcie odprowadzania do jednej ze szkół na Białołęce, siedmioletni chłopiec wyrwał się spod opieki rodzica i odjechał w nieznanym kierunku.
Ze względu na bliskie sąsiedztwo Wisły i terenów leśnych na miejsce skierowano załogę zmotoryzowaną oraz drugi patrol z dronem, by zwiększyć szansę wypatrzenia małego zbiega. Strażnicy, którzy dotarli w okolice szkoły napotkali tam, wezwany w tej samej sprawie patrol policji. Załogi podzieliły się rolami i przystąpiły do poszukiwań.
Już po chwili, na osiedlu naprzeciwko budynku szkoły strażnicy zauważyli małego chłopca, stojącego obok unieruchomionego roweru. Jak się okazało, plany ucieczki pokrzyżowała mu awaria sprzętu. W rowerku spadł łańcuch i nie dało się dalej uciekać.
Malec był zapłakany, jednak zaufał oferującym mu wsparcie strażnikom. Jak mówił „nie chce iść do tej szkoły, gdzie prześladują go koledzy”.
W ramach interwencji funkcjonariusze ustalili, iż dziecko może znajdować się w kryzysie wymagającym specjalistycznej pomocy. Informację na ten temat, wspólnie z przedstawicielami szkoły, przekazano wezwanej na miejsce rodzinie dziecka oraz policji.
Źródło: Straż Miejska
Foto: pixabay.com
gazeta Mieszkaniec
Mieszkaniec – gazeta mieszkańców Warszawy

12 godzin temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·