Nerwowa eksmisja na Osiedlu Maltańskim. Na terenie jest uzbrojona policja

1 dzień temu

Konflikt wokół Osiedla Maltańskiego trwa od lat, jednak w ostatnich miesiącach wszedł w nową fazę. Grunty, na których znajduje się osiedle, zostały sprzedane przez Archidiecezję Poznańską spółce JHM Development. Część mieszkańców, którzy żyją w tym miejscu od dziesięcioleci, sprzeciwia się opuszczeniu zajmowanych nieruchomości.

W środę na jednej z posesji pojawił się komornik. Początkowo prowadzone były rozmowy z pełnomocnikiem mieszkańców. Dostęp do nieruchomości został jednak zablokowany przez osoby przebywające na miejscu.

Sytuacja z czasem stawała się coraz bardziej nerwowa. Na miejsce skierowano dodatkowych policjantów, w tym funkcjonariuszy wyposażonych w cięższe umundurowanie ochronne. Ostatecznie służby dostały się na teren posesji, a komornik wszedł m.in. do budynku zajmowanego przez osobę, która według przekazywanych informacji, mieszkała tam od ponad 30 lat.

Podczas działań doszło do fizycznej konfrontacji. Jeden z mężczyzn miał próbować uderzyć policjanta. Został obezwładniony, a podczas interwencji uderzył głową o element zabudowy. Funkcjonariusze wyprowadzili również starszą kobietę, która nie chciała odejść od wejścia do budynku. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia.

Dzisiejsze wydarzenia są kolejnym rozdziałem wieloletniego sporu dotyczącego przyszłości Osiedla Maltańskiego. Jego historia sięga jeszcze okresu przedwojennego. Teren należał wówczas do Kościoła i był udostępniany parafianom m.in. pod uprawy. Po II wojnie światowej grunty znalazły się w rękach państwa i funkcjonowały tam ogródki działkowe.

W 1994 roku nieruchomość wróciła do Kościoła. Mieszkańcy przez pewien czas korzystali z gruntów na podstawie umów i wnosili opłaty. Z czasem, wraz z wygasaniem kolejnych porozumień, przyszłość zabudowy stała się przedmiotem coraz poważniejszego konfliktu.

Na początku 2026 roku mieszkańcy dowiedzieli się o sprzedaży około 12 hektarów terenu deweloperowi. Według przedstawionych informacji nowy właściciel rozważa realizację inwestycji obejmującej około 2 tys. mieszkań, choć tak duże przedsięwzięcie nie jest możliwe w ramach w tej chwili obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego.

Osiedle zamieszkuje około 700 osób. Według informacji przekazywanych przez spółkę zarządzającą terenem porozumienia dotyczące wyprowadzki zawarto dotychczas ze 120 rodzinami. Nie wszyscy są jednak gotowi opuścić miejsca, w których niejednokrotnie spędzili znaczną część życia.

Idź do oryginalnego materiału