Internet, komunikatory, BLIK i paczkomaty – tak według śledczych miał wyglądać proceder handlu narkotykami. Policjanci zatrzymali pięć osób. Wobec dwóch mężczyzn prokurator wystąpił o tymczasowy areszt. W jednym z mieszkań zabezpieczono aż 165 tys. zł w gotówce oraz sprzęt wykorzystywany do pakowania narkotyków.
Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Jarocinie nabiera tempa. Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji zatrzymali pięć osób, które – według dotychczasowych ustaleń śledczych – miały uczestniczyć w internetowym obrocie znacznymi ilościami substancji odurzających.
Wobec dwóch mężczyzn w wieku 26 i 29 lat, mieszkańców województwa łódzkiego, prokurator skierował do sądu wnioski o zastosowanie tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.
Wszystko zaczynało się w internecie
Według ustaleń prokuratury podejrzani mieli kontaktować się za pośrednictwem jednego z komunikatorów. Tam otrzymywali specjalny identyfikator – kombinację cyfr i liter.
Następnie kontakt przenoszony był na inny komunikator. To właśnie tam miało dochodzić do składania konkretnych zamówień.
Kupujący określali, jaki środek chcą nabyć i w jakiej ilości, a następnie dokonywali płatności dzięki BLIK-a. W odpowiedzi otrzymywali kod umożliwiający odebranie przesyłki z paczkomatu.
Co istotne, jak podkreślają śledczy, osoby uczestniczące w transakcjach nie musiały się ze sobą spotykać. Według ustaleń prokuratury podejrzani nigdy osobiście nie widzieli się ani ze sprzedającymi, ani z osobami, od których mieli nabywać narkotyki.
Kupowali po 20 zł, sprzedawali drożej
Z ustaleń śledztwa wynika, iż przedmiotem obrotu była między innymi marihuana.
Podejrzani mieli kupować ją w cenie około 20 zł za gram, a następnie odsprzedawać innym osobom po 23 zł za gram.
Według prokuratury proceder miał być dla nich stałym źródłem dochodu.
Jedna paczka, 318 gramów marihuany
Śledczy opisują również konkretny przypadek dotyczący jednego z zatrzymanych mężczyzn.
Miał on zamówić w jednej paczce 318 gramów marihuany. Następnie, po podzieleniu jej na trzy porcje, miał przesłać narkotyk za pośrednictwem paczkomatów do innych osób na terenie Polski.
Przesyłki miały ważyć odpowiednio:
- 73 gramy brutto,
- 24 gramy brutto,
- 220 gramów brutto.
W mieszkaniu znaleziono 165 tysięcy złotych!
Podczas zatrzymania policjanci mieli dokonać kolejnych ustaleń, które mogą mieć istotne znaczenie dla śledztwa.
W mieszkaniu jednego z podejrzanych zabezpieczono aż 165 000 zł w gotówce.
Funkcjonariusze znaleźli również zgrzewarkę do próżniowego pakowania narkotyków oraz inne przedmioty, które – według śledczych – mogły być wykorzystywane do profesjonalnego handlu środkami zabronionymi.
Dwóch podejrzanych może trafić do aresztu
Prokurator, mając na uwadze konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, skierował do sądu wnioski o zastosowanie wobec dwóch podejrzanych najsurowszego środka zapobiegawczego, czyli tymczasowego aresztowania.
Wnioski dotyczą 26- i 29-latka. Ostateczna decyzja w tej sprawie należy do sądu.
Śledztwo ma charakter rozwojowy. Prokuratura na obecnym etapie nie ujawnia więcej szczegółów dotyczących sprawy.
Postępowanie jest w toku, a zatrzymani są podejrzanymi, a nie osobami prawomocnie skazanymi.

4 godzin temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·