Napadli na dostawcę dla kilku kebabów. Grozi im do 15 lat więzienia

2 godzin temu

Do skandalicznego zdarzenia doszło w centrum Ełku. Dwóch mężczyzn zaatakowało gazem pieprzowym obywatela Bangladeszu, który dostarczał jedzenie. Łupem napastników padły… zamówione kebaby. Dzięki błyskawicznej akcji ełckich policjantów sprawcy zostali zatrzymani i usłyszeli już prokuratorskie zarzuty.

​Do ełckiej komendy w czwartek (18 czerwca) zgłosił się obcokrajowiec pracujący jako kurier jedzenia. Mężczyzna opowiedział mundurowym o dramatycznych chwilach, które rozegrały się dzień wcześniej po południu podczas realizowania jednego z zamówień.

​Atak gazem i kradzież jedzenia

​Gdy dostawca dotarł pod wskazany adres w centrum miasta i zszedł z roweru, by wręczyć posiłek klientowi, podeszło do niego dwóch agresywnych mężczyzn.

​W pewnym momencie jeden z nich bez powodu rozpylił w kierunku kuriera gaz pieprzowy. Wykorzystując dezorientację i bezbronność poszkodowanego, napastnicy wyrwali mu przewożone kebaby, po czym uciekli w nieznanym kierunku.

​Pokrzywdzony nie znał agresorów, ale zdołał zapamiętać ich wygląd i przekazał funkcjonariuszom szczegółowe rysopisy.

​Szybka akcja policji i surowe konsekwencje

​Kryminalni z Ełku natychmiast ruszyli do działania. Dzięki intensywnej pracy operacyjnej i dobremu rozpoznaniu, tożsamość sprawców została ustalona w krótkim czasie. Okazali się nimi dwaj mieszkańcy powiatu ełckiego w wieku 21 i 30 lat. Obaj trafili do policyjnego aresztu.

​Mężczyźni usłyszeli już bardzo poważny zarzut – rozbój, za który polskie prawo przewiduje surową karę. Decyzją sądu wobec starszego z nich, 30-latka, zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres dwóch miesięcy. Młodszy, 21-latek, objęty został dozorem Policji.

​Za popełnione przestępstwo obu ełczanom grozi teraz od roku do choćby 15 lat pozbawienia wolności. O ich dalszym losie zadecyduje sąd.

źródło: KPP Ełk

Idź do oryginalnego materiału