Po przeprowadzonej przez dziennikarzy Kanału Zero prowokacji w gabinecie lekarskim Dawida Kacprzyka, bohatera afery w Szpitalu Południowym, który bez specjalizacji kierował tamtejszym SOR-em i zarobił w 2025 r. 1,6 mln zł, w sieci rozgorzała dyskusja. "Buta, arogancja, pogarda", "może pan prokurator Waldemar Żurek powinien nasłać kilku prokuratorów na tego księciunia?" - piszą politycy i komentatorzy.