Na półce 9,99 zł, przy kasie 12,99 zł. Którą cenę masz prawo zapłacić w warszawskim sklepie?

1 godzina temu

Bierzesz z półki produkt oznaczony ceną 9,99 zł, a kasa nabija 12,99 zł. Kasjer tłumaczy, iż etykieta jest nieaktualna i obowiązuje cena z systemu. Prawo mówi co innego: w razie rozbieżności konsument może żądać sprzedaży po cenie dla niego najkorzystniejszej, czyli w tym przypadku 9,99 zł. Różnica 3 zł wygląda niepozornie, ale przy kilku sztukach i regularnych zakupach rośnie do kwoty, której nie warto oddawać sklepowi.

Alejka delikatesów z produktami. | Fot. Warszawa w Pigułce.

Etykieta na półce jest ofertą sklepu, a umowa zawiera się dopiero przy kasie

Podstawą jest art. 543 ustawy z 23 kwietnia 1964 roku – Kodeks cywilny (Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93, z późn. zm.): wystawienie rzeczy w miejscu sprzedaży na widok publiczny z oznaczeniem ceny uważa się za ofertę sprzedaży. Wrzucenie towaru do koszyka jeszcze niczego nie rozstrzyga, bo umowa zawiera się przy kasie, w chwili gdy klient przekazuje wolę przyjęcia oferty, a zapłata jest już tylko wykonaniem tej umowy. Wynika z tego, iż sprzedawca nie może jednostronnie zmienić ceny po tym, jak klient zaakceptował ofertę z etykiety, a tłumaczenie kasjera, iż oznaczenie jest nieaktualne, nie zmienia warunków oferty.

Ustawa o informowaniu o cenach daje prawo do ceny najkorzystniejszej, a sklepowi grozi do 20 000 zł kary

Drugi filar to ustawa z 9 maja 2014 roku o informowaniu o cenach towarów i usług (Dz.U. 2014 poz. 915, z późn. zm.). Art. 4 ust. 1 nakazuje uwidaczniać cenę i cenę jednostkową w miejscu sprzedaży detalicznej w sposób jednoznaczny, niebudzący wątpliwości i umożliwiający porównanie cen. Art. 5 stanowi, iż w przypadku rozbieżności lub wątpliwości co do ceny konsument ma prawo żądać sprzedaży towaru po cenie dla niego najkorzystniejszej. Art. 6 ust. 1 przewiduje karę pieniężną do 20 000 zł, którą wojewódzki inspektor Inspekcji Handlowej nakłada w drodze decyzji na przedsiębiorcę niewykonującego obowiązków z art. 4.

Sytuacja Twoje prawo Podstawa
Rozbieżność widoczna przed płatnością żądanie sprzedaży po cenie najkorzystniejszej dla konsumenta art. 5 ustawy o informowaniu o cenach, art. 543 k.c.
Sprzedawca odmawia sprzedaży po cenie z etykiety zgłoszenie do Inspekcji Handlowej, odmowa bez uzasadnionej przyczyny to wykroczenie art. 135 Kodeksu wykroczeń
Rozbieżność zauważona dopiero na paragonie żądanie zwrotu nadpłaconej kwoty art. 5 ustawy o informowaniu o cenach
Przy kasie taniej niż na półce sklep nie może żądać dopłaty do ceny z etykiety art. 5 ustawy o informowaniu o cenach
Brak jednoznacznej ceny przy towarze sklepowi grozi kara do 20 000 zł art. 4 ust. 1 i art. 6 ust. 1 ustawy

Warszawska Inspekcja Handlowa potwierdza prawo, ale nie może zmusić sklepu do sprzedaży

Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej w Warszawie przekazał „Rzeczpospolitej”, iż konsument, który zauważy, iż cena w kasie jest wyższa od ceny na wywieszce, ma prawo żądać sprzedaży po cenie korzystniejszej. Inspekcja zastrzegła jednocześnie, iż nie ma uprawnień pozwalających zobowiązać przedsiębiorcę do zachowania zgodnego z roszczeniem konsumenta. W praktyce oznacza to, iż inspekcja karze sklep za naruszenie przepisów o cenach, ale konkretną nadpłatę klient odzyskuje, powołując się na przepisy wobec samego sprzedawcy. Gdy różnica wychodzi dopiero na paragonie, UOKiK wskazuje, iż konsument może domagać się zwrotu nadpłaconej kwoty, a pomocne będzie zdjęcie wywieszki i paragon. Zwrot powinien nastąpić w tej samej formie, w jakiej odbyła się płatność, chyba iż klient zgodzi się na inną formę.

Wyjątkiem jest rażąca pomyłka, ale 3 zł różnicy do niej nie należy

Prawo zna jeden wyjątek, dotyczący ewidentnych omyłek. Sprzedawca, który złożył ofertę pod wpływem błędu, może się uchylić od jej skutków na podstawie art. 84 Kodeksu cywilnego, ale chodzi o sytuacje w rodzaju telewizora za 5 zł zamiast 5000 zł. Cena 12,99 zł zamiast 9,99 zł mieści się w granicach wiarygodności, więc trudno ją uznać za oczywistą omyłkę, na którą sklep mógłby się skutecznie powołać. Etykieta, która nie wskazuje żadnego warunku, na przykład posiadania karty klienta, obowiązuje wszystkich kupujących.

Zdjęcie etykiety zrobione przed kasą rozstrzyga spór lepiej niż argumenty

Przed podejściem do kasy wystarczy zrobić zdjęcie etykiety tak, żeby było widać nazwę produktu i cenę. Przy kasie klient wskazuje art. 543 Kodeksu cywilnego i art. 5 ustawy o informowaniu o cenach i prosi o sprzedaż po cenie z półki. Sprzedawca, który bez uzasadnionej przyczyny odmawia sprzedaży towaru po takiej cenie, narusza art. 135 Kodeksu wykroczeń (Dz.U. 1971 nr 12 poz. 114, z późn. zm.), a zgłoszenie ze zdjęciem i paragonem trafia do Inspekcji Handlowej, która może nałożyć na sklep karę do 20 000 zł. Różnicę zauważoną po wyjściu ze sklepu odzyskuje się, wracając z paragonem i zdjęciem. Przy 10 sztukach tego samego produktu rozbieżność 9,99 zł i 12,99 zł oznacza 30 zł nadpłaty, a przy cotygodniowych zakupach kwota rośnie z miesiąca na miesiąc.

Idź do oryginalnego materiału