Myślała, iż ratuje wnuka. 20 tys. zł odebrał „kurier”. Po kilku miesiącach policjanci zapukali do 57-latka

1 godzina temu

Scenariusz rozpoczął się od telefonu. Rozmówca poinformował starszą kobietę, iż jej wnuk miał uczestniczyć w zdarzeniu drogowym. Następnie przekonywał, iż potrzebne są pieniądze, które pozwolą uchronić bliskiego seniorki przed konsekwencjami.

Historia nie była prawdziwa. Oszust wykorzystał jednak zdenerwowanie kobiety i jej obawę o los wnuka.

Seniorka uwierzyła w przedstawioną wersję wydarzeń i przygotowała 20 tys. zł. Po gotówkę nie zgłosił się jednak rzekomy prokurator.

Pod wskazany adres przyjechał inny mężczyzna. Przedstawił się jako kurier, odebrał przygotowane pieniądze i odjechał.

W tego rodzaju oszustwach osoba pojawiająca się osobiście u pokrzywdzonego pełni rolę tzw. odbieraka. Jej zadaniem jest przejęcie gotówki, podczas gdy pozostali uczestnicy procederu mogą kontaktować się z ofiarą wyłącznie telefonicznie.

Sprawą zajęli się kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim. Mimo upływu kolejnych miesięcy funkcjonariusze kontynuowali ustalenia dotyczące osoby, która pojawiła się u seniorki.

Ostatecznie policjanci ustalili tożsamość podejrzewanego mężczyzny. Do jego zatrzymania doszło w połowie września.

Okazał się nim 57-letni mieszkaniec Poznania. Według ustaleń funkcjonariuszy mężczyzna miał już wcześniej popełniać przestępstwa, dlatego w tej sprawie będzie odpowiadał w warunkach recydywy.

Zgromadzony materiał pozwolił na przedstawienie 57-latkowi zarzutu. Policjanci wspólnie z prokuratorem wystąpili następnie do sądu o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania.

Sąd uwzględnił wniosek. Podejrzany najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Idź do oryginalnego materiału