Myślał, iż rozmawia z bankiem, stracił ponad 6000 zł. Obejrzyj ten film, zanim odbierzesz kolejny telefon! [WIDEO]

15 godzin temu

Wystarczył jeden telefon, chwila uwagi i bezwzględne zaufanie do głosu w słuchawce. Mieszkaniec Lidzbarka Warmińskiego stracił ponad 6 000 złotych po tym, jak uwierzył oszustowi podającemu się za pracownika banku. Teraz poszkodowany, ku przestrodze dla innych, zdecydował się stanąć przed kamerą i szczegółowo opisać, jak działają przestępcy.

​Scenariusz niemal zawsze wygląda tak samo. Dzwoni telefon, a na ekranie może wyświetlić się oficjalna nazwa infolinii bankowej. Głos po drugiej stronie brzmi profesjonalnie, stanowczo i… alarmująco. gwałtownie buduje poczucie zagrożenia, twierdząc, iż pieniądze na koncie są w niebezpieczeństwie. Dokładnie w taką pułapkę wpadł mieszkaniec Lidzbarka Warmińskiego.

​Sposób działania przestępców krok po kroku

​W opublikowanym materiale wideo poszkodowany mężczyzna osobiście opisuje kulisy manipulacji, jakiej uległ. Opowiada o tym, jak krok po kroku wykonywał instrukcje słyszane w słuchawce, będąc święcie przekonanym, iż ratuje swoje oszczędności. W rzeczywistości – nieświadomie – sam oddawał je w ręce przestępców.

​Gdy emocje opadły i zorientował się, z kim naprawdę rozmawiał, było już za późno. Ponad 6 000 złotych zostało błyskawicznie wytransferowane na konta należące do złodziei.

​Posłuchaj tej historii – ofiarą może stać się każdy

​Mieszkaniec Lidzbarka Warmińskiego wykazał się ogromną odwagą. Mimo trudnych emocji, postanowił publicznie opowiedzieć o swojej stracie i obnażyć metody działania oszustów.

Cel tego nagrania jest jeden: uświadomienie nam wszystkim, iż ofiarą takiego ataku może paść każdy – niezależnie od wieku, wykształcenia czy życiowego doświadczenia. Przestępcy stosują zaawansowaną socjotechnikę, wywierają potężną presję czasu i nie dają swojej ofierze choćby chwili na chłodną ocenę sytuacji.

​Policjanci, którzy udostępnili materiał, podkreślają najważniejszy wniosek płynący z relacji mężczyzny: W zdecydowanej większości przypadków to MY mamy w ręku hamulec bezpieczeństwa. Słuchając tej historii, wyraźnie widać, iż człowiek ma możliwość zatrzymania oszustwa na każdym etapie – warunek jest jeden: trzeba w porę przerwać rozmowę.

​Obejrzyj materiał wideo z opowieścią poszkodowanego:

Jak nie dać się oszukać? Zasada „Czerwonej Słuchawki”

​Jeśli dzwoni do Ciebie osoba podająca się za pracownika banku i twierdzi, iż Twoje konto jest zagrożone, żąda instalacji aplikacji (np. AnyDesk) lub podania kodów BLIK:

  • Rozłącz się natychmiast! Samo kliknięcie czerwonej słuchawki w telefonie całkowicie niszczy plan oszusta.
  • Odczekaj chwilę.
  • Zadzwoń do banku sam. Wpisz numer infolinii manualnie na klawiaturze (nie oddzwaniaj na wcześniejsze połączenie!) lub przejdź się do najbliższej placówki.
  • Pamiętaj: Prawdziwy bankier NIGDY nie każe Ci przelewać pieniędzy na „konta techniczne” ani nie poprosi o hasła do bankowości elektronicznej.

źródło: KPP Lidzbark Warmiński

Idź do oryginalnego materiału