Mróz nie wybacza. Policjanci z Wielunia pomagają osobom w kryzysie bezdomności

17 godzin temu

Niskie temperatury to dla osób w kryzysie bezdomności realne zagrożenie życia. W powiecie wieluńskim policjanci od wielu tygodni regularnie sprawdzają miejsca, w których mogą przebywać osoby potrzebujące pomocy. W ostatnich dniach dzięki czujności funkcjonariuszy i reakcji mieszkańców dwie osoby trafiły w bezpieczne miejsca.

– W czasie dużych mrozów kontrolowanie miejsc przebywania osób w kryzysie bezdomności to jedno z podstawowych zadań dzielnicowych oraz policjantów ogniwa patrolowo-interwencyjnego. Celem tych działań jest zapobieganie tragediom i udzielanie pomocy osobom narażonym na wychłodzenie organizmu – podkreśla asp. sztab. Katarzyna Grela z Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.

Reakcja mieszkańca uratowała zdrowie

Jedna z interwencji miała miejsce 11 stycznia 2026 roku na ulicy Fabrycznej w Wieluniu. Policjanci zostali powiadomieni przez zaniepokojonego mieszkańca, który zauważył mężczyznę od dłuższego czasu przebywającego na przystanku autobusowym. Obawiał się, iż przy panującym mrozie jego zdrowie, a choćby życie, może być zagrożone.

Na miejscu funkcjonariusze zastali 45-latka. Jak wyjaśnił, przyjechał do Wielunia w poszukiwaniu pracy, jednak nie udało mu się znaleźć zatrudnienia. Nie miał pieniędzy ani miejsca, gdzie mógłby się schronić. Policjanci, we współpracy z pomocą społeczną, zorganizowali mu bezpieczne schronienie.

Pomoc także w Osjakowie

Kolejna sytuacja miała miejsce dzień później, 12 stycznia 2026 roku, w Osjakowie. Dzielnicowi zwrócili uwagę na 76-letniego mężczyznę przebywającego na terenie jednej ze stacji paliw. W rozmowie przekazał, iż nie ma domu i poprosił o pomoc w znalezieniu miejsca pobytu w ośrodku dla osób w kryzysie bezdomności.

Policjanci skontaktowali się z pracownikami pomocy społecznej. Dzięki temu senior został objęty wsparciem i trafił do odpowiedniej placówki.

Policja apeluje: reagujmy

Funkcjonariusze przypominają, iż w okresie silnych mrozów każda reakcja ma znaczenie. Zwracajmy uwagę na osoby śpiące na przystankach, w pustostanach, klatkach schodowych czy mające problemy z poruszaniem się.

– Jeden telefon może uratować zdrowie, a choćby życie – przypomina asp. sztab. Katarzyna Grela.

W przypadku zauważenia osoby, która może być narażona na wychłodzenie, należy niezwłocznie powiadomić służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.

Idź do oryginalnego materiału