Dolnośląska drogówka wzięła na cel motocyklistów. Efekt policyjnej akcji „Motocyklista” to setki kontroli, dziesiątki wykroczeń i kolejne przypadki skrajnej nieodpowiedzialności na drogach. Funkcjonariusze zatrzymali prawa jazdy, dowody rejestracyjne, a część kierowców jednośladów odpowie teraz przed sądem. Policja alarmuje: sezon motocyklowy dopiero się rozkręca, a brawura i łamanie przepisów mogą skończyć się tragedią.
Kilka dni temu policjanci Wydziałów Ruchu Drogowego z całego Dolnego Śląska prowadzili działania pod nazwą „Motocyklista”. Akcja była ukierunkowana przede wszystkim na poprawę bezpieczeństwa osób poruszających się jednośladami, których z każdym tygodniem przybywa na drogach regionu.
Mundurowi skontrolowali łącznie ponad 1500 pojazdów, w tym 467 motocykli. Jak podkreślają funkcjonariusze, wielu kierujących nie stosowało się do obowiązujących przepisów ruchu drogowego. Interwencje kończyły się mandatami, pouczeniami, ale również wnioskami o ukaranie skierowanymi do sądu.
Policjanci mieli zastrzeżenia nie tylko do zachowania motocyklistów, ale też do stanu technicznego części pojazdów. W ośmiu przypadkach motocykle nie powinny w ogóle wyjechać na drogę. Funkcjonariusze zatrzymali więc dowody rejestracyjne, a właściciele będą musieli ponownie przejść badania techniczne. Podczas działań zatrzymano również dwa prawa jazdy motocyklistów.
Kontrole objęły także innych uczestników ruchu drogowego. Policjanci nałożyli kilkaset mandatów i zatrzymali kilkanaście praw jazdy. Ujawniono również blisko 12 osób, które prowadziły pojazdy po alkoholu lub środkach działających podobnie.
Policja po raz kolejny apeluje o rozsądek i przestrzeganie ograniczeń prędkości. Funkcjonariusze przypominają, iż chwila brawury może doprowadzić do tragedii, a skutki niebezpiecznej jazdy często okazują się nieodwracalne.
















English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·