Morderstwo stomatolożki ze Środy Wielkopolskiej. Sąd Apelacyjny podtrzymał wyrok

2 godzin temu

Sąd oddalił wniosek o zaostrzenie kary

Wyrok, który zapadł 15 stycznia kończy proces w sprawie makabrycznej zbrodni, która wstrząsnęła Wielkopolską. Sąd Apelacyjny nie przychylił się do wniosku prokuratury, która domagała się tzw. „bezwzględnego dożywocia” z zakazem ubiegania się o przedterminowe zwolnienie z więzienia.

Sąd w uzasadnieniu orzeczenia podkreślił, iż dożywocie samo w sobie jest karą najsurowszą. Dodatkowe obostrzenia stosuje się jedynie wobec sprawców trwale niebezpiecznych - terrorystów czy morderców seryjnych. W przypadku Aleksandra L., mimo ogromu zbrodni, biegli nie stwierdzili przesłanek psychopatologicznych, które uzasadniałyby odebranie mu nadziei na resocjalizację.

https://zwielkopolski24.pl/wiadomosci/odpowie-za-smierc-dentystki-ze-srody-wlkp-i-probe-zabicia-jej-syna/h42pX5kLPn0iXN8ZfNDZ

Oskarżony nie pojawił się na sali rozpraw

Aleksandr L. nie uczestniczył w procesie apelacyjnym. Sąd zwrócił uwagę na wyjątkowe zachowanie oskarżonego. Aleksander L. nie tylko nie apelował od wyroku pierwszej instancji, ale już wcześniej wyraził żal i przeprosił ofiary.

Sąd podkreślił, iż taka sytuacja jest wyjątkowo rzadka i w dotychczasowej praktyce orzeczniczej nie spotkał się z przypadkiem, aby osoba skazana na karę dożywotniego więzienia nie skorzystała z przysługującego jej prawa do wniesienia apelacji i nie podejmowała próby poprawy swojej sytuacji w postępowaniu odwoławczym. Argumentował również, iż pozostawienie furtki do warunkowego zwolnienia daje skazanemu motywację do przestrzegania regulaminu więziennego.

Kulisy brutalnego napadu

Do tragedii doszło pod koniec lipca 2024 roku w Środzie Wielkopolskiej. Aleksander L. włamał się do domu znanej lekarki stomatologii. Podczas napadu brutalnie zaatakował młotkiem 84-letnią kobietę oraz jej syna - duchownego. Lekarka zmarła w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń.

Sprawca został zatrzymany krótko po zbrodni. Policjanci znaleźli przy nim skradzioną biżuterię, pamiątki religijne, sprzęt elektroniczny oraz 20 tysięcy złotych w gotówce.

https://zwielkopolski24.pl/wiadomosci/smierc-dentystki-ze-srody-wielkopolskiej-jest-wyrok-dla-sprawcy-zabojstwa/sHudtnQEUyDCI5nkb7mI

Co dalej ze skazanym?

Skazany od momentu zatrzymania przebywa w areszcie. Zgodnie z utrzymanym wyrokiem, Aleksander L. będzie mógł ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie dopiero po 30 latach odbywania kary. Biorąc pod uwagę wiek skazanego - w momencie zbrodni miał 48 lat, o wolność będzie mógł walczyć dopiero jako 78-latek.

Prokuratura, mimo wcześniejszych dążeń do zaostrzenia kary, zapowiedziała uszanowanie prawomocnego wyroku.

Idź do oryginalnego materiału