Mocne uderzenie policjantów w biznes narkotykowy. Substancje znalezione w samochodzie i na działce

5 dni temu

Mocnym uderzeniem w biznes narkotykowy zaczęli 2026 rok policjanci z Nakła nad Notecią. Kryminalni z tamtejszej komendy zatrzymali 42-latka, który posiadał ponad 30 kilogramów różnego rodzaju zabronionych substancji. – Sąd już zastosował wobec niego tymczasowy areszt, z racji, iż jest recydywistą, grozi mu surowsza kara – mówią funkcjonariusze.

Do akcji, policjanci z Nakła przystąpili w miniony poniedziałek, 5 stycznia na terenie Kcyni. – Od pewnego czasu pracowali nad sprawą dotyczącą przestępczości narkotykowej – mówi mł. asp. Kamil Smoliński z zespołu prasowego Komendy Powiatowej Policji w Nakle nad Notecią i dodaje, iż funkcjonariusze ustalili, iż jeden z mieszkańców Kcyni może posiadać znaczne ilości środków odurzających.

  • Uciekał przed policją, a potem wjechał w funkcjonariuszy samochodem. Padły strzały

Podczas poniedziałkowej akcji, w ręce nakielskich policjantów wpadł 42-latek, który poruszał się samochodem osobowym. Już w trakcie przeszukania auta, ale także altany działkowej, kryminalni ujawnili kilkadziesiąt kilogramów różnego rodzaju narkotyków. – Testy narkotesterem wykazały, iż jest to ponad 21 kilogramów „kryształu” 3CMC, 7,5 kg marihuany oraz przeszło 2 kg amfetaminy – wylicza Smoliński i precyzuje, iż całkowita waga zabezpieczonych substancji przekroczyła 31 kilogramów. – Z zabezpieczonych substancji można byłoby przygotować tysiące porcji narkotyków, których czarnorynkowa wartość wynosiłaby ok. 700 tysięcy złotych – słyszymy od nakielskich kryminalnych.

Zatrzymanemu 42-latkowi już postawiono zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających oraz wprowadzania ich do obrotu. Sąd w całości podzielił argumentację prokuratora i funkcjonariuszy, stosując wobec podejrzanego izolacyjny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres najbliższych trzech miesięcy. – Za popełnione przestępstwa mężczyźnie grozi kara do 18 lat więzienia, ponieważ działał on w warunkach recydywy, czyli powrotu do przestępstwa – kończy rzecznik nakielskiej komendy.

Idź do oryginalnego materiału