Aż czterech młodych kierowców straciło prawa jazdy na trzy miesiące po tym, jak podczas minionego weekendu policjanci zatrzymali ich za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h. Rekordzista pędził w Bieńkowicach aż 158 km/h, mimo iż obowiązywało tam ograniczenie do 90 km/h.