Policjanci ze Śląska przeprowadzili kolejną realizację w głośnym śledztwie dotyczącym tzw. „mafii śmieciowej”. W połowie lutego 2026 roku zatrzymano siedem osób podejrzanych o udział w zorganizowanym procederze nielegalnego transportu i obrotu niebezpiecznymi odpadami. Sprawa – prowadzona pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Katowicach – ma charakter rozwojowy i obejmuje dziesiątki miejsc nielegalnego składowania odpadów w całym kraju.
Według ustaleń śledczych grupy przestępcze działały na szeroką skalę, a w ich skład miały wchodzić m.in. osoby wywodzące się ze środowiska pseudokibiców śląskich klubów piłkarskich. Postępowanie obejmuje m.in. zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustw, prania pieniędzy, nieprawidłowego postępowania z odpadami oraz innych przestępstw o charakterze gospodarczym, środowiskowym i korupcyjnym.
Akcja na Podkarpaciu i w Małopolsce
Do zatrzymań doszło 16 i 17 lutego na terenie województw podkarpackiego i małopolskiego. Policjanci weszli do siedzib kilku podmiotów gospodarczych i zatrzymali łącznie siedem osób w wieku od 31 do 65 lat. Jak informują służby, podejrzani mieli odpowiadać głównie za organizację transportu nielegalnych odpadów.
W działaniach brali udział funkcjonariusze kilku wydziałów Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach oraz Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie. Akcję wspierały również Śląski i Lubelski Urząd Celno-Skarbowy oraz Główny Inspektorat Ochrony Środowiska.
Zabezpieczono majątek. Kolejne miliony „na widelcu” śledczych
Podczas realizacji funkcjonariusze zabezpieczyli dokumentację dotyczącą obrotu odpadami, a także mienie o wartości przekraczającej 735 tys. zł. Wśród zabezpieczonych rzeczy znalazła się gotówka – 135 tys. zł – oraz samochody.
Śledczy ustalili także kolejne składniki majątkowe, co ma umożliwić zabezpieczenie mienia o wartości ponad 5 mln zł na poczet przyszłych kar oraz przepadku korzyści majątkowych pochodzących z przestępstw.
Poważne zarzuty i tymczasowe areszty
Zatrzymani usłyszeli prokuratorskie zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, wystawiania nierzetelnych kart przekazania odpadów, pomocnictwa do porzucania odpadów niebezpiecznych oraz tzw. „zbrodni vatowskiej”. Według śledczych podejrzani mieli brać udział w porzucaniu w różnych miejscach na terenie kraju szczególnie niebezpiecznej substancji – kwasu trawiącego.
Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu czterech osób. Wobec pozostałych trzech zastosowano środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym.
140 podejrzanych, 56 lokalizacji i miliardowy koszt utylizacji
To kolejny etap wielowątkowego śledztwa. Dotychczas zarzuty przedstawiono łącznie 140 osobom, a wobec 64 z nich stosowano tymczasowe aresztowanie. Zabezpieczono też mienie o łącznej wartości blisko 12,5 mln zł.
Postępowanie obejmuje 56 miejsc na terenie całego kraju, w których porzucano odpady – w tym niebezpieczne. Według ustaleń śledczych grupy przestępcze miały zajmować się nielegalnym transportem i składowaniem m.in. odpadów petrochemicznych, kwasów siarkowych oraz tzw. „czerwonych wód”, a także nielegalnym transgranicznym przemieszczaniem odpadów do Polski. Szacunkowy koszt ich utylizacji ma przekraczać miliard złotych.
Śledczy podkreślają, iż sprawa ma charakter rozwojowy, a kolejne czynności procesowe mają prowadzić do identyfikacji następnych osób zaangażowanych w proceder – również w wątkach dotyczących korupcji i nieprawidłowości w branży odpadowej.
Prokuratura przypomina o przepisach
W komunikacie przypomniano też, iż zgodnie z art. 229 § 6 Kodeksu karnego osoba, która udzieliła korzyści majątkowej lub osobistej, może uniknąć odpowiedzialności, jeżeli dobrowolnie poinformuje o tym organy ścigania i ujawni wszystkie istotne okoliczności, zanim śledczy sami je ustalą.
„Co podać dyspozytorowi na 112? Prosty schemat”

3 godzin temu








English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·