Mieszkaniec Lakeview pozywa rząd USA po nalocie agentów CBP

2 godzin temu

Mieszkaniec chicagowskiej dzielnicy Lakeview, Leo Feler, złożył pozew przeciwko rządowi Stanów Zjednoczonych oraz kilku agentom Customs and Border Protection (CBP). Twierdzi, iż przeprowadzony jesienią ubiegłego roku nalot na jego posesję podczas operacji “Operation Midway Blitz” był niezgodny z konstytucją.

Do zdarzenia doszło 24 października, gdy właściciela nie było w domu. Całą akcję obserwował na żywo za pośrednictwem kamer monitoringu. Nagrania pokazują, jak uzbrojeni i zamaskowani agenci przeskakują przez ogrodzenie posesji przy 3300 North Lakewood Avenue, gdzie ekipa budowlana jadła lunch na ganku. Według relacji świadków oraz nagrań, część pracowników próbowała uciec, a jeden z nich został zatrzymany przez funkcjonariuszy. Agenci mieli również użyć gazu łzawiącego wobec mieszkańców i sąsiadów, którzy protestowali przeciwko ich działaniom. Lokatorka budynku wielokrotnie informowała funkcjonariuszy, iż nie posiadają nakazu przeszukania.

Leo Feler twierdzi, iż przez głośnik w systemie monitoringu nakazał agentom opuszczenie jego posesji, jednak ci zignorowali jego polecenie. W pozwie domaga się odszkodowania oraz sądowego stwierdzenia, iż działania agentów naruszyły Czwartą Poprawkę do Konstytucji USA, chroniącą obywateli przed bezpodstawnymi przeszukaniami i zatrzymaniami.

Właściciel domu poinformował również, iż dwukrotnie próbował zgłosić sprawę policji w Chicago, jednak postępowanie zostało umorzone. Zatrzymany podczas nalotu pracownik został później zwolniony. Departament Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) nie odpowiedział dotąd na pytanie, czy agenci posiadali nakaz wejścia na posesję.

Idź do oryginalnego materiału