Michael NegreteZaginięcia młodych ludzi zawsze budzą wiele emocji. Tym razem przeanalizujemy tajemnicę z grudnia 1999 roku. Jest to historia studenta, Michaela Negrete. Uzdolniony muzycznie osiemnastolatek jakby rozpłynął się w powietrzu po nocy spędzonej ze znajomymi. Zaginięcie to jest traktowane jako jedno z bardziej zagadowych. Osobiście przypomina mi trochę sprawę Jasona Jolkowskiego. Historia ta na zawsze zmieniła też podejście do kwestii bezpieczeństwa na jednej z najpopularniejszych amerykańskich uczelni.
Obiecujący muzyk z UCLA
UCLAMichael William Negrete, urodził się 25 marca 1981 roku w stanie Virginia w USA. Był utalentowanym młodym człowiekem. Dostał się bowiem na studia na prestiżowym Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles (UCLA) dzięki stypendium muzycznemu. Był lubiany i świetnie radził sobie z przedmiotami ścisłymi. Przede wszystkim był jednak znany ze swoich umiejętności muzycznych – grał na trąbce i instrumentach perkusyjnych w zespole o nazwie Island Fever. Michael mieszkał w akademiku Dykstra Hall na szóstym piętrze.
Jak wspomina jego brat David: „Michael był moim największym bohaterem (…). Kiedy wracał ze szkoły, puszczał mi płyty Johna Coltrane’a. Miał przed sobą świetlaną przyszłość”. Niestety bliskim nie było dane, żeby obserwować rozwój kariery młodego mężczyzny. Pod koniec 1999 roku Michael zninął bowiem w niezwykle tajemniczych okolicznościach.
Noc zaginięcia studenta
Michael NegreteNadeszła zima 1999 roku. Zbliżała się przerwa świąteczna, studenci kończyli egzaminy i cieszyli się z nadchodzącego odpoczynku. Zaledwie kilka godzin przed zniknięciem, Michael wysłał do swojej mamy e-maila, w którym potwierdził, iż 15 grudnia wraca do domu. Niestety, nigdy tam nie dotarł.
Wieczorem 9 grudnia Michael zagrał koncert ze swoim zespołem, a następnie wziął udział w imprezie w akademiku, na której bawiło się kilknaście osób. Około północy wrócił do swojego pokoju i zaczął grać z kolegą z piętra w grę komputerową (nie ujawniono, jaka to była dokładnie gra). Jego współlokator w tym czasie już spał.
Z komputerowych logów wynika, iż Michael wylogował się z gry około 3:40 w nocy. Chwilę później wyszedł ze swojego pokoju na korytarz, aby pogratulować przeciwnikowi zwycięstwa. Kolega widział, jak Michael odwraca się i zmierza w stronę własnego pokoju. To był ostatni raz, kiedy ktokolwiek widział go żywego.
Kiedy o 9:00 rano współlokator się obudził, Michaela nie było. gwałtownie okazało się, iż w pokoju zostały jego wszystkie rzeczy osobiste: klucze, portfel, instrumenty muzyczne, a choćby buty (wielu internautów oraz brat Michaela sugerują, iż mógł wyjść z budynku w samych klapkach).
Śledztwo i poszlaki prowadzące donikąd
zdjęcie zaginionegoWkrótce stało się jasne, iż chłopak nie zniknął celowo. Bliscy twierdzili, iż nie porzuciłby zespołu, na których zawsze mu zależało. Wezwano więc policję. Poszukiwania były zakrojone na szeroką skalę. Przeszukano cały akademik (w tym zsypy na śmieci) oraz okoliczne place budowy.
Śledczy natrafili na dwie interesujące poszlaki:
1) Psy tropiące LAPD podjęły trop, który doprowadził je do oddalonego o około milę przystanku autobusowego na rogu Sunset Boulevard i Bellagio. Policja przesłuchała kierowców oraz pasażerów autobusów z tamtej nocy, jednak nikt nie widział Michaela. Z czasem sami śledczy przyznali, iż psy mogły być zdezorientowane, a trop mógł być fałszywy.
2) Tajemniczy mężczyzna z Dykstra Hall. Zgłosił się świadek (student), który około 4:35 w noc zaginięcia widział na korytarzu akademika białego mężczyznę w wieku około 35 lat. Obecność o tej porze w akademiku dla studentów pierwszego roku znacznie starszej osoby była niezwykle podejrzana. Policja opublikowała portret pamięciowy, ale mężczyzny nigdy nie zidentyfikowano.
Co ciekawe, sprawę bardzo gwałtownie przekwalifikowano z zaginięcia na śledztwo w sprawie zabójstwa. Rodzina wyznaczyła nagrodę w wysokości 100 000 dolarów i wynajęła prywatnych detektywów, ale nie przyniosło to przełomu. Dodatkowo uważa się, iż istotny dowód mógł zostać bezpowrotnie utracony – dysk twardy z komputera Michaela miał zostać przypadkowo wykasowany, gdy znajdował się w policyjnym depozycie.
Główne teorie dot. zaginięcia
portret pamięciowyPrzez lata, jakie minęły od zaginięcia, wokół sprawy narosło kilka hipotez:
1) Teoria zw. z narkotykami: w 2013 roku brat Michaela, Steve, opublikował post na portalu Tumblr, w którym zasugerował, iż w tygodniach poprzedzających zaginięcie Michael zaczął bywać na imprezach rave. Miał tam eksperymentować z narkotykami takimi jak ecstasy. Steve twierdził, iż pod wpływem substancji odurzających chłopak mógł wyjść z budynku i zostać porwany. Część internautów uważa, iż nocne wyjście bez portfela (z odliczoną gotówką w kieszeni) to klasyczny znak szybkiego spotkania z dilerem.
2) Nieszczęśliwy wypadek na placu budowy: z uwagi na to, iż na terenie UCLA znajdowało się wówczas wiele placów budowy, niektórzy sądzili, iż Michael mógł wpaść do wykopu. Potem jego ciało miało zostać zalane betonem. Policja jednak bardzo dokładnie przeszukała te miejsca i ostatecznie obaliła tę tezę.
3) Morderstwo w akademiku: istnieje również teoria, iż Michael wcale nie opuścił budynku tej nocy, ale zmarł w jednym z pokojów na szóstym piętrze (np. w wyniku przedawkowania lub kłótni), a inni studenci pozbyli się jego ciała, aby zatuszować sprawę.
Czy kiedyś uda się rozwiązać zagadkę?
Zaginięcie Michaela Negrete stało się katalizatorem istotnych zmian na kampusie UCLA. W 1999 roku wejścia do akademika strzegł jedynie portier sprawdzający identyfikatory, a do drzwi pokojów używano zwykłych kluczy. Bezpośrednio po tych wydarzeniach wprowadzono elektroniczne karty dostępu i zainstalowano kamery bezpieczeństwa na terenie uczelni.
Obecnie detektywi wciąż traktują tę sprawę jako otwartą. Uzyskanie nowych dowodów wydaje się bardzo mało prawdopodobne. Dzisiejsza technologia kryminalistyczna pozwala jednak na analizę mikrośladów DNA. Problem polega jednak na tym, iż w sprawie Michaela brakuje ciała oraz jakichkolwiek śladów do zbadania.
Osiemnastoletni utalentowany muzyk dosłownie zniknął z korytarza akademika. Gdzie udał się o 4 rano w samych klapkach i dlaczego nigdy nie wrócił? Czy chłopak padł ofiarą przypadkowego napastnika na ulicy? A może klucz do rozwiązania zagadki do dziś ukryty jest na szóstym piętrze akademika. Dajcie znać w komentarzach, co Wy sądzicie o tej sprawie!











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·