Miał stawić się na dozór. Wsiadł po alkoholu na rower i ruszył nocą na komisariat

1 godzina temu
Była 3 w nocy, a 44-latek jechał rowerem ulicą Wysokogórską w Bolkowie. Policjanci zatrzymali go do kontroli i gwałtownie okazało się, iż mężczyzna ma w organizmie blisko pół promila alkoholu. Jak tłumaczył, właśnie zmierzał na komisariat, bo miał obowiązek stawić się w ramach policyjnego dozoru. Do nietypowej kontroli doszło w piątek, 25 września, chwilę po godzinie 3:00. Policjanci z Bolkowa podczas patrolu zwrócili uwagę na rowerzystę poruszającego się ulicą Wysokogórską o wyjątkowo późnej porze.

Funkcjonariusze zatrzymali go do kontroli. Podczas rozmowy wyczuli od 44-latka woń alkoholu. Badanie alkosensorem wykazało, iż mężczyzna miał w organizmie blisko pół promila.

Policjanci zapytali więc rowerzystę, dokąd wybiera się o tej porze. Odpowiedź była dość zaskakująca.

Mężczyzna jechał na Komisariat Policji w Bolkowie.

44-latek wyjaśnił, iż jest objęty policyjnym dozorem i musi regularnie stawiać się w jednostce. Nie chciał najwyraźniej dopuścić do sytuacji, w której nie wywiąże się z tego obowiązku.

Problem w tym, iż na komisariat postanowił dotrzeć rowerem, mimo wcześniejszego spożycia alkoholu.

Dozór po wcześniejszych problemach

Jak ustalili policjanci, mieszkaniec gminy Bolków jest objęty dozorem
Idź do oryginalnego materiału