Tegoroczne hasło Europejskich Dni Dziedzictwa – „Przyszłość przeszłości. DZIEDZICTWO W ZAGROŻENIU” – w idealny sposób wpisuje się w obecną sytuację Pałacu Zamoyskich. Obiekt od lat czeka na kompleksowe badania, rewitalizację oraz pomysł na nowe
zagospodarowanie.Przyszłość przeszłości – apel o ratunek dla zabytku– Gdy dowiedziałam się, jakie jest tegoroczne hasło przewodnie Europejskich Dni Dziedzictwa, od razu stwierdziłam, iż idealnie zgrywa się ono z sytuacją Pałacu Zamoyskich w Zamościu. Zwróciłam się do Prezydenta Miasta z pytaniem, czy moglibyśmy zorganizować wyjątkowe udostępnienie tych wnętrz i pomysł od razu zyskał zielone światło – opowiada Dominika Lipska, prezes Stowarzyszenia Turystyka z Pasją.Zainteresowanie wydarzeniem przerosło najśmielsze oczekiwania organizatorów. Mimo iż zapowiedzi ukazały się na około półtora miesiąca przed planowanym terminem, pula wejściówek wyczerpała się niemal natychmiast. Aby umożliwić udział kolejnym chętnym na nocne zwiedzanie Pałacu Zamoyskich, zdecydowano o utworzeniu dodatkowej grupy – ostatecznie pałacowe wnętrza zwiedziły trzy grupy Zamościan i gości. Żaden z przybyłych pasjonatów historii nie został odprawiony z
kwitkiem.Podróż w czasie: od cerkwi po tajne więzienieWypełnienie pustych przestrzeni klimatycznym opowiadaniem i rekwizytami wymagało od organizatorów sporego nakładu pracy oraz wsparcia przyjaciół i ekspertów. Dużą rolę w sprawnym przeprowadzeniu i merytorycznym oprowadzaniu odegrali dr Jacek Feduszka i Klaudia Badziń
ska.CZYTAJ TEŻ: W Zamościu otwarcie wystawy „Roztocze - 2026”. 32 fotografików pokaże regionTrasa zwiedzania wiodła przez niezwykłe, często na co dzień niedostępne zakątki. Uczestnicy rozpoczęli spacer od bocznego skrzydła – dawnej sali kolumnowej, która w XIX i na początku XX wieku pełniła funkcję cerkwi
garnizonowej.Klaudiusz Badziński opowiedział o dawnej architekturze pałacu, natomiast dr Jacek Feduszka przybliżył niezwykłe tajemnice historyczne związane z tą częścią obiektu. Pod cerkwią znajdowała się dawniej kaplica, a nad nią – wedle przekazów – po bitwie pod Byczyną przetrzymywany był w niewoli arcyksiążę Maksymilian Habsburg, pojmany przez Jana
Zamoyskiego.Dawni mieszkańcy, zbrojownia i pieśni zwycięstwaPrzechodząc do zasadniczej części pałacu, zwiedzający mieli okazję zobaczyć żywą historię: W głównej sali zaprezentowano rekonstrukcje strojów wzorowanych na historycznych portretach członków rodu Zamoyskich, m.in. Jana Zamoyskiego i Teresy Anieli z Michowskich Zamojskiej oraz Tomasza Antoniego Zamoyskiego o szczegółach ówczesnych strojów opowiadała prezes Stowarzyszenia Turystyka z Pasją.Natomiast w mini-zbrojowni zaprezentowano zwiedzającym dawne umundurowanie oraz broń. Wyjątkowym akcentem była chorągiew Tomasza Zamoyskiego – wykonana specjalnie w tym roku na 400-lecie bitwy pod Gniewem, w której udział wzięli m.in. członkowie Stowarzyszania Turystyka z Pasją jako część Skonfederowanej Chorągwi Tomasza Zamoyskiego Wojewody
Podolskiego.Przechodząc przez kameralne salki Pałacu Zamojskich zwiedzający mogli usłyszeć historyczne pieśni skomponowane na cześć Jana Zamoyskiego po zwycięstwie pod Byczyną (z tzw. cyklu Pieśni Kalliopy Słowieńskiej).Lamus z osobliwościamiW kolejnej sali Klaudia Badzińska zapoznała zwiedzających z tajnikami badań archeologicznych – opowiedziała o tym, jak prowadzi się prace wykopaliskowe i odkrywa historyczne warstwy w takich obiektach jak Pałac Zamoyskich. W jednym z przedostatnich pomieszczeń zaaranżowano pałacowy „Lamus”. Urządzono go na wzór dawnego magazynu osobliwości. Zgromadzono tam różnorodne, postarzane przedmioty i rekwizyty z duszą, które prowokowały do snucia kolejnych opowieś
ci.CZYTAJ TEŻ: Jerzy Tyburski pokaże we Wrocławiu magiczne pejzaże w Galerii Pod PlafonemNa zakończenie tej wyjątkowej podróży przez pałacowe sale i korytarze każdy uczestnik otrzymał pamiątkowy zestaw kart zawierających opisy oraz historyczne ilustracje Pałacu Zamoyskich z różnych
epok.Podczas nocnego zwiedzania Pałacu Zamoyskich Stowarzyszenie Turystyka z Pasją reprezentowali: Jacek Bełz, Grzegorz Urbański, Andrzej Dudek i Mariusz Blicharz oraz prezes Stowarzyszenia Dominika Lipska. Gościnnie wsparli ich: Klaudia Badzińska oraz dr Jacek
Feduszka.Serce dla ZamościaSamo przygotowanie wydarzenia w surowych wnętrzach pałacowych było sporym wyzwaniem logistycznym – wymagało m.in. skoordynowania działań z Orkiestrą Symfoniczną urzędującą w obiekcie czy zapewnienia nastrojowego oświetlenia w postaci lamp i świec. Efekt końcowy przeszedł jednak najśmielsze oczekiwania.