Miał opuścić Polskę, ale został. Podczas kontroli pokazał paszport, który natychmiast wzbudził podejrzenia strażników granicznych

1 godzina temu

Do zatrzymania doszło w poniedziałek, 2 listopada. Funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Kaliszu prowadzili czynności związane z kontrolą legalności pobytu cudzoziemców na terytorium Polski. W ich trakcie ujawnili 38-letniego obywatela Turkmenistanu, wobec którego wcześniej wydano decyzję zobowiązującą do powrotu.

Mężczyzna nie wykonał jednak tego obowiązku i przez cały czas przebywał w Polsce.

Na tym problemy 38-latka się nie skończyły. Podczas kontroli okazał funkcjonariuszom paszport, który wzbudził ich podejrzenia. Mundurowi postanowili dokładniej sprawdzić dokument, a wyniki przeprowadzonej analizy potwierdziły, iż doszło do ingerencji w jego treść.

W związku z ustaleniami obywatel Turkmenistanu usłyszał zarzut przerobienia dokumentu. Jak informuje Straż Graniczna, 38-latek przyznał się do zarzucanego czynu i złożył wyjaśnienia.

Fałszowanie dokumentów jest przestępstwem, za które polskie prawo przewiduje karę choćby pięciu lat pozbawienia wolności.

Mężczyzna poniósł również konsekwencje związane z naruszeniem przepisów dotyczących pobytu cudzoziemców. Został ukarany mandatem karnym, a następnie skierowany do strzeżonego ośrodka dla cudzoziemców.

Pozostanie tam do czasu przymusowego wykonania decyzji zobowiązującej go do powrotu.

Sprawa pokazuje, iż kontrola legalności pobytu może ujawnić nie tylko przypadki niewykonania decyzji nakazujących opuszczenie kraju, ale również podejrzenia przestępstw związanych z dokumentami tożsamości. W przypadku zatrzymanego 38-latka konsekwencją będzie zarówno procedura przymusowego powrotu, jak i odpowiedzialność karna za przerobienie paszportu.

Idź do oryginalnego materiału